Czytelnik Czasu Chojnic apeluje o poprawę bezpieczeństwa w pobliżu placu Jagiellońskiego, wskazując na płaczące brzozy, które ograniczają widoczność przy przejściu dla pieszych.
- Czy możecie coś zrobić, by poprawić bezpieczeństwo w pobliżu placu Jagiellońskiego? Rosną tam na przykład płaczące brzozy, które utrudniają widoczność przy przejściu dla pieszych. Tam nie widać z pozycji kierowcy, czy na przejściu nie stoi na przykład dziecko – apeluje Czytelnik Czasu Chojnic.
Zadzwoniliśmy w tej sprawie do ogrodnika miejskiego.
- Przycinamy te drzewa roku – mówi Waldemar Spichalski.
Ogrodnik miejski reaguje na sygnały od mieszkańców.
- Gdzie wiem, gdzie widzę, tam przycinamy na bieżąco – mówi Waldemar Spichalski.
Reklama
W piątek taka akcja miała miejsce na Błękitnej Armii.
Z placem Jagiellońskim sprawa jest o tyle skomplikowana, że drzewa rosnące w pewnej jego części są własnością Zarządu Dróg Wojewódzkich. Mimo to uzyskaliśmy zapewnienie, że pracownicy ratusza nie będą czekać na długi proces decyzyjny w ZDW i zajmą się poprawą widoczności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze