Czy jest szansa, żeby wyremontować drogę prowadzącą z Chojnat w stronę ulicy Angowickiej? – pyta się nasz Czytelnik. Dlaczego ta gruntowa droga jest tak ważna dla mieszkańców wsi?
Mieszkańcy Chojnat dwa razy dziennie przeżywają horror, gdy muszą się wydostać ze swojej miejscowości w stronę centrum Chojnic. Prowadząca tam asfaltowa droga przez ulicę Lichnowską staje się nieprzejezdna w okolicach ronda. Powód? Korki spowodowane dojazdami pracowników do firm znajdujących się na ulicy Przemysłowej. Dlatego wolą jeździć do miasta gruntową drogą w stronę Angowic.
Jest tylko jeden problem.
W okresie zimowym w czasie deszczów i roztopów kilometrowy odcinek gruntówki staje się nieprzejezdny.
Zastępca wójta gminy Chojnice rozumie, jak ważna jest ta trasa dla mieszkańców wsi.
- Nie chcemy zaorać tej drogi – mówi Janusz Szczepański. - Gdyby to była jedyna droga dojazdowa prowadząca do Chojnat, to zapewne nie czekalibyśmy z jej naprawieniem. Póki co warunki pogodowe nie sprzyjają remontowi.
Gmina ma zamiar wjechać na gruntówkę ciężkim sprzętem, który najpierw wyrówna teren, a potem uzupełni kruszywem. Nastąpi to dopiero po ustąpieniu śniegów i osuszeniu terenu.
Janusz Szczepański widzi jeszcze jeden problem związany z tą drogą.
- Tędy powinny jeździć tylko samochody osobowe. Jednak często wjeżdżają tutaj pojazdy rolnicze – mówi zastępca wójta.
Ale największy problem stwarzają samochody ciężarowe. Teoretycznie droga ta jest tylko dla pojazdów nie przekraczających masy całkowitej 9 ton. Tymczasem jeżdżą tędy ciężarówki, które nie mieszczą się pod wiaduktami na Angowickiej, a chcą dojechać do np. Zakładu Zagospodarowywania Odpadów w Nowym Dworze. Ich skracanie drogi powoduje, że gruntowa droga z Chojnat bardzo szybko się niszczy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze