Komendant czerskiej Straży Miejskiej podczas przejażdżki na rowerze zauważył, że kibice piją piwo na stadionie. Wezwał strażników. W obronie amatorów napoju z pianą stanął były powiatowy radny Edward Mania. Doszło do konfrontacji obu panów.
Komendant czerskiej Straży Miejskiej podczas przejażdżki na rowerze zauważył, że kibice piją piwo na stadionie. Wezwał strażników. W obronie amatorów napoju z pianą stanął były powiatowy radny Edward Mania. Doszło do konfrontacji obu panów.
– Zauważyłem, że na stadionie kibice piją piwo. Byłem prywatnie, ale to mnie nie zwalnia z obowiązku obywatelskiej reakcji – mówi komendant straży miejskiej Jarosław Szwil. Municypalny przejeżdżał przez stadion na rowerze 22 kwietnia, kiedy Olimpia Czersk grała z Zielonymi Łąg.
Piwo w szatni
Według komendanta część osób piła piwo w szatni klubowej. – Na stadionie stały butelki. Przecież to niedopuszczalne. Dzieci widzą takie zachowania – denerwuje się Jarosław Szwil. Komendant wezwał strażników, którzy akurat byli na służbie. Ci wszczęli aż 21 postępowań. Były radny powiatowy Edward Mania próbował wymóc na komendancie, żeby skończyło się na pouczeniach, ale Jarosław Szwil ani myślał go słuchać.
Oskarżenia o pijaństwo
– Pan radny próbował na mnie wpłynąć, a sam był nietrzeźwy. To skandal, żeby były radny pił na stadionie piwo – mówi Jarosław Szwil. Świadkowie mówią, że komendant nie przebierał w słowach. Radny miał odpowiadać, że pójdzie poskarżyć się burmistrzowi. – U mnie nikt na razie nie był. Jeśli pan Mania przyjdzie, skonfrontuję obie wersje zdarzeń – mówi Marek Jankowski. – Pan komendant zareagował na spożywanie alkoholu na stadionie. Nie mam w tej sprawie nic więcej do powiedzenia – mówi Edward Mania.
Może piwko, ale słabsze
Komendant nie ugiął się przed byłym radnym i kibice odpowiedzą za picie piwa na meczu. – Wszystko jest udokumentowane. Mamy nagrania z monitoringu – mówi Jarosław Szwil. Strażnicy miejscy wszczęli 21 postępowań. Dziewięć osób przyjęło stuzłotowe mandaty. Trzy sprawy trafią do sądu. Dziewięć kolejnych jest w toku.
Burmistrz mówi, że żeby w przyszłości zapobiegać takim ekscesom, wprowadzi sprzedaż słabszego piwa na stadionie. Nowe przepisy mówią, że na meczach można sprzedawać trzyprocentowy alkohol. – Myślę o dzierżawie kawałka gruntu na stadionie. Tam prywatna firma będzie mogła sprzedawać słabe piwo – dodaje Marek Jankowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!