W piątek 13 czerwca o godzinie 17:00 w Chojniczkach odbył się festyn zorganizowany przez członków stowarzyszenia Chonecia. Była to nie tylko okazja do rodzinnego spędzenia czasu, ale także możliwość zobaczenia z bliska, co kryją chojnickie lasy i pola — i nie chodzi tu wyłącznie o skarby.
- Nazywam się Marcin Binder, jestem członkiem stowarzyszenia Chonecia, które organizuje właśnie dzisiejszy festyn – mówi jeden z organizatorów. – Zajmujemy się poszukiwaniem skarbów i depozytów w lasach oraz na okolicznych polach. Działamy legalnie, współpracujemy z nadleśnictwami, mamy wszystkie potrzebne zgody, a to, co znajdujemy, przekazujemy odpowiednim instytucjom. Nic nie chowamy „do szuflady” – zapewnia.
Podczas festynu można było zobaczyć zarówno monety i przedmioty codziennego użytku sprzed setek lat, jak i mniej widowiskowe, ale równie ważne znaleziska – kawałki złomu i zalegające w lasach śmieci.
– Bardzo ważna jest dla nas dbałość o środowisko. Wyciągamy z lasów ogromne ilości żelastwa. To nie tylko odkrywanie historii, ale i troska o przyrodę – podkreśla Marcin Binder.
Jednym z najbardziej spektakularnych znalezisk, jakim może pochwalić się stowarzyszenie, jest liczący ponad 3000 lat skarb kultury łużyckiej, odkryty w 2022 roku na terenie Nadleśnictwa Lubichowo. Został przekazany do konserwatora zabytków, a dziś można go oglądać w muzeum. Odkrycia dokonano wspólnie ze stowarzyszeniem Unia.
Członkowie Chonecii podkreślają, że każde znalezisko jest dokumentowane i zgłaszane – nie tylko te najbardziej medialne. Ich misją jest bowiem nie tylko poszukiwanie historii, ale też jej ochrona i edukacja mieszkańców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze