16 maja 2026 roku o godzinie 18.00 w sali wystawowej Chojnickiego Centrum Kultury rozpoczął się wernisaż wystawy „Obecność”, który zainaugurował lokalne obchody Nocy Muzeów. Interdyscyplinarny projekt został przygotowany przez Chojnickie Stowarzyszenie Centrum Kultury Podziemia we współpracy z Chojnickim Centrum Kultury. Wydarzenie łączy prezentację malarstwa, ceramiki i instalacji multimedialnych z performancem poetyckim oraz koncertem fortepianowym, prezentując dorobek twórców zrzeszonych w stowarzyszeniu oraz zaproszonych gości.
Wystawa „Obecność” stanowi bezpośrednie rozwinięcie koncepcji znanej z poprzedniej grupowej ekspozycji zatytułowanej „Percepcja lokalna”. Twórcy postawili sobie za cel ukazanie wielowymiarowości doświadczeń, różnych wrażliwości oraz odmiennych spojrzeń na otaczającą rzeczywistość. Tytułowa obecność to przede wszystkim spotkanie perspektyw oraz próba zatrzymania lokalnej społeczności w intensywnym tempie życia, by skłonić ją do dialogu pomiędzy artystą, odbiorcą a samym dziełem.
Kuratorką całego projektu jest Jarosława Pabich-Szmyt, a funkcję kuratorów pomocniczych pełnią Karolina Gatzke, Adriana Góra oraz Kuba Wawrzyniak. Wśród uczestników wystawy znaleźli się lokalni artyści: Janusz Gierszewski, Łucja Gocek, Weronika Jaroszewicz, Kamil Jerzyk, Maria Jerzyk, Violetta Klugowska, Bernadeta Korzeniewska, Jolanta Kowalska, Karolina Szczepańska, Marlena Pawlak, Jan Sabiniarz, Janusz Jutrzenka Trzebiatowski, Janusz Zigmański oraz Mirosława Żmich.
Szczególnym elementem tegorocznej ekspozycji jest gościnny pokaz instalacji multimedialnej zatytułowanej „Little Boy”. Jej autorką jest Hanna Maria Wilk, artystka multimedialna, absolwentka szczecińskiej Akademii Sztuki oraz członkini Stowarzyszenia Artystów Rzeźbiarzy w Szczecinie. Obiekt, inspirowany zbliżającą się 80. rocznicę zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę, skłania do refleksji nad problemem zbiorowej odpowiedzialności.
„Z jednej strony myślałam, że się podjęłam temu, że pomyślałam, że jednak każdy ma jakiś wkład i ma jakąś winę, a było powiedzenie, stwierdzenie: Nie, my nie byliśmy winni temu. Ale stwierdziłam, że jednak musimy mieć ten wkład, bo Little Boy nie był zrobiony przez jedną osobę, tylko przez zgromadzenie ludzi” – wyjaśnia Hanna Maria Wilk.
Reklama
Konstrukcja ma 3 metry i 20 centymetrów długości i jest nieco większa od oryginalnego ładunku. Aby artystka mogła ją przetransportować, musiała podzielić ją na pół. Choć obiekt wygląda na niezwykle ciężki, powstał z materiałów codziennych i odpadów – starych notatek, śmieci, elementów starych reklam, desek oraz zasprejowanego baneru imitującego metalową skórę. Do stworzenia instalacji wykorzystano również czerwony materiał będący odpadem z walentynkowej wystawy. Sercem mechanizmu jest ukryta sprężarka oraz sterownik Arduino, który zarządza ruchem pneumatycznych siłowników. Wmontowany czujnik odmierza dokładnie 43 sekundy spadania bomby oraz 10 sekund trwania fali uderzeniowej. Ruch siłowników ma symbolizować bezimienny tłum ludzi, którzy doprowadzili do stworzenia tego niszczycielskiego problemu.
Swoje unikalne podejście do formy przestrzennej zaprezentowała także Marlena Pawlak, która przybliżyła publiczności proces powstawania swojej rzeźby ceramicznej.
„Dla mnie inspiracją była dynia, ale kiedy przyniosłam ją do domu i moja córka ją zobaczyła, to stwierdziła, że to jest demo gorgon. I tak, taka jest nazwa, tak ją nazwałam” – opowiada artystka, zachęcając do bliskiego przyjrzenia się pracy.
Wszystkie rzeźby autorki prezentowane w Chojnickim Centrum Kultury powstały na przełomie mijającego roku i wymagały dużego nakładu pracy. Jedna z rzeźb została wyjęta z pieca zaledwie dwa dni przed wystawą. Nie została jeszcze pokryta szkliwem, ponieważ intencją autorki było pokazanie odbiorcom samego procesu powstawania dzieła oraz naturalnego, surowego piękna wypalanej gliny.
Własne dzieła malarskie na wystawie zaprezentowała również Jarosława Pabich-Szmyt. Jej obecne prace inspirowane są bezpośrednio okolicznym pejzażem. Artystka łączy kierowanie Stowarzyszeniem Centrum Kultury Podziemia z pracą dydaktyczną jako wykładowca na Wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych.
Zapraszając mieszkańców do odwiedzenia wystawy, prezes stowarzyszenia podkreśla wyjątkowy potencjał tkwiący w różnorodności lokalnego środowiska twórczego.
„Mamy bardzo różnorodnych artystów, którzy zajmują się naprawdę szeroką gamą technik realizacyjnych i właśnie dlatego zapraszam właśnie do obejrzenia tej wystawy, żeby zobaczyć tą różnorodność i też nasz potencjał twórczy jaki mamy. Zrzeszamy grafików, malarzy, architektów, konserwatorów. No i oprócz tego jeszcze mamy muzyków i poetów w naszym stowarzyszeniu” – podsumowuje Jarosława Pabich-Szmyt.
Reklama

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze