Reklama

Czy Miłosza w Chojnicach zasłuży w końcu na nazwę "ulica"?

"Kiedy ulica Miłosza doczeka się gruntownej modernizacji, a właściwie - kiedy zostanie w końcu zbudowana?" - pytają czytelnicy Czasu Chojnic. Trakt na całym odcinku wyłożony jest betonowymi płytami, ale one tylko częściowo poprawiają sytuację.

"Na odcinku od ulicy Żeromskiego do krzyżówki z Wyspiańskiego płyty są jeszcze w miarę równe, ale dalej w kierunku Bytowskiej to jest po prostu tragedia - w kilku miejscach płyty się zapadły i po każdym większym deszczu robią się tu olbrzymie kałuże. Dodatkowo poza płytami jest jedno wielkie bagno, przejście suchą stopą po opadach jest po prostu niemożliwe", pisze jeden z mieszkańców osiedla.

Jak się okazuje władze miasta doskonale zdają sobie sprawę z sytuacji na ulicy Miłosza i mają w planach jej budowę. To jednak perspektywa 2-3 lat, mówi burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.

Reklama

"W najbliższych planach mamy budowę ulic Sobierajczyka, Sikorskiego, Mastalerza, Obrońców Chojnic i Stare Grunowo, potem będziemy wchodzić w Żeromskiego oraz Miłosza, gdzie na pewno będzie trzeba zaprojektować kanalizację deszczową, kanał teletechniczny i oświetlenie. To - szacując po dzisiejszych cenach - około 5 milionów złotych", tłumaczy burmistrz.

Urzędnicy w najbliższych dniach mają jednak ocenić sytuację na ulicy Miłosza i podjąć próbę doraźnej naprawy. "Być może obok tego traktu z płyt betonowych trzeba będzie dołożyć jeszcze jeden pas", dodaje Finster.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości