Reklama

Dobrzy ludzie o nas nie zapomnieli

16/05/2012 12:46

Rodzina Żakowskich podjęła decyzję o odbudowie domu, który zniszczył pożar. Z kolei krewni Józefa Szczygłowskiego przygotowują mu pokój w budynku gospodarczym. W całej gminie trwają zbiórki na rzecz poszkodowanych w pożarze.

Rodzina Żakowskich podjęła decyzję o odbudowie domu, który zniszczył pożar. Z kolei krewni Józefa Szczygłowskiego przygotowują mu pokój w budynku gospodarczym. W całej gminie trwają zbiórki na rzecz poszkodowanych w pożarze.

Pożar, który 19 kwietnia wybuchł w bliźniaczym domu w Kłodni w gminie Czersk, pozbawił dachu nad głową Irenę, Józefa i Jacka Żakowskich oraz mieszkającego w drugiej części budynku Józefa Szczygłowskiego. Pan Józef od czasu pożaru mieszka z krewnymi w pobliskim domu. Rodzina Żakowskich mieszka u córki, także niedaleko zgliszcz.

Reklama

Odszkodowanie śmiesznie małe

Tylko część budynku należąca do państwa Żakowskich była ubezpieczona. Kwota, jaką mają dostać pogorzelcy, jest niewielka. – Wycenili nam straty na dwa tysiące złotych. Jak odbudować za to dom? – pyta Irena Żakowska. Rodzina chce zbudować nowy dom w miejscu zniszczonego przez pożar. – Mieszkamy tu od 43 lat i chcemy mieszkać dalej. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Na razie znaleźliśmy schronienie u córki – opowiada Józef Żakowski.

Otoczeni życzliwością

Poszkodowani przez żywioł starają się powrócić do normalności. Jerzy Szczygłowski przystosowuje obecnie pomieszczenie gospodarcze na pokój dla swojego ojca. – Po trochu idziemy do przodu. Otrzymaliśmy pomoc od ludzi, a także od firm – między innymi firmy Pozorski i Gama z Łęga. Budujemy dla ojca pokój i altanę – opowiada Jerzy Szczygłowski. Sąsiedzi także są bardzo wdzięczni za wsparcie. – Otaczają nas dobrzy ludzie, którzy o nas nie zapomnieli i pomagają jak mogą – cieszy się Irena Żakowska.

Reklama

Zaangażowani w pomoc

W pomoc mieszkańcom Kłodni włączyło się wiele osób. Lista darczyńców i miejsc, gdzie zbierano pieniądze jest długa. W Czersku na mszach świętych zebrano pięć tysięcy złotych, w Krzyżu prawie cztery tysiące, a w Mokrem 1 100 złotych. Koło Gospodyń Wiejskich z Krzyża sprzedawało ciasta na zawodach jeździeckich w Kwiekach. Zarobiło 1 500 złotych. Zbiórka wśród mieszkańców sołectwa Krzyż dała 1 500 złotych. Strażacy w Rytlu w niedzielę uzbierali około tysiąca złotych. Kolejne zbiórki są planowane w kościołach w Rytlu, Łęgu, Odrach i Legbądzie. – Ogólnie na rzecz pogorzelców zebraliśmy już około 15 tysięcy złotych. Pieniądze zostaną podzielone według liczby poszkodowanych osób, czyli 75 procent dostaną państwo Żakowscy, 25 procent pan Szczygłowski – wyjaśnia koordynator pomocy, sołtys Krzyża Szymon Jaszczyszyn.

Reklama

Czekają na formalności

Rodzina Żakowskich czeka obecnie na zakończenie prac geodezyjnych. Dopełnione muszą też zostać formalności związane ze zdobyciem pozwolenia na budowę. – Kiedy będzie już projekt i kosztorys, zadecydujemy, jak będzie wyglądała pomoc ze strony gminy – mówi burmistrz Czerska Marek Jankowski. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości