Mieszkanka gminy Chojnice kilka lat temu oddała swoje gospodarstwo w dzierżawę. Na jej konto przychodziły dopłaty do ziemi. Kobieta przekazywała je następnie dzierżawcy. Po pięciu latach ma oddać pieniądze, które, jak twierdzi kobieta, trafiały do niej tylko na papierze.
Mieszkanka gminy Chojnice kilka lat temu oddała swoje gospodarstwo w dzierżawę. Na jej konto przychodziły dopłaty do ziemi. Kobieta przekazywała je następnie dzierżawcy. Po pięciu latach ma oddać pieniądze, które, jak twierdzi kobieta, trafiały do niej tylko na papierze.
Mieszkająca w gminie Chojnice kobieta borykała się z problemami zdrowotnymi. Swoje kilkuhektarowe gospodarstwo oddała w dzierżawę. Umowa została sporządzona w 2005 roku na dziesięć lat. Dzięki wydzierżawieniu ziemi, kobieta zaczęła pobierać rentę. Do rozwiązania pozostała jeszcze kwestia unijnych dopłat bezpośrednich do gruntów. – Dzierżawca ze względów osobistych nie posiadał konta w banku, a taki jest wymóg, by otrzymywać dopłaty. W związku z tym, zapytałam w chojnickim oddziale Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, czy te pieniądze mogą przychodzić na moje konto. Poinformowano mnie, że tak – wspomina kobieta.
Pieniądze ma oddać
Na zasadzie już tylko słownych ustaleń, właścicielka ziemi oddawała dopłatę dzierżawcy gruntów. W zamian otrzymywała ekwiwalent w postaci ustalonej ilości zboża od hektara. W 2010 roku kobieta otrzymała pismo informujące, że pobiera podwójne świadczenia. – Mam do wyboru albo oddać do KRUS-u pobraną rentę, albo do ARiMR-u dopłaty, które przychodziły na moje konto. W KRUS-ie byłaby to mniejsza kwota. Do agencji musiałabym oddać około 40 tysięcy złotych – wylicza. – Jestem zdziwiona, że najpierw poinformowano mnie, iż jest taka możliwość, a po kilku latach każą mi zwracać pieniądze – dodaje kobieta.
Dopłata należy się dzierżawcy
O zgodność z prawem pobierania w tym przypadku dopłat zapytaliśmy w chojnickim oddziale ARiMR-u. – Zgodnie z przepisami ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, dopłaty obszarowe przyznaje się na złożony wcześniej wniosek wyłącznie posiadaczowi, czyli faktycznemu użytkownikowi gruntów. Jeżeli właściciel wydzierżawi grunty, to dopłaty obszarowe mu nie przysługują – tłumaczy Marcin Goebel, kierownik oddziału ARiMR w Chojnicach. Kierownik dodaje, że do sytuacji opisanej przez właścicielkę gruntu trudno się odnieść. – Możliwe, że ta pani zadając w naszym oddziale pytania wyrażała się nieprecyzyjnie. Po złożeniu wniosku i pozytywnej decyzji jako właścicielka gruntu dopłaty bezpośrednie oczywiście otrzymywała – mówi Marcin Goebel.
Nie jest jedyna
W opisanej sprawie nawet udowodnienie tego, że dopłata de facto trafiała do dzierżawcy raczej nie spowoduje, że pieniędzy nie trzeba będzie oddawać. – Przekazanie dopłaty, w mojej ocenie, nie stanowi przesłanki, by uniknąć zwrotu tych środków. Przepisy odnoszące się do płatności nie przewidują możliwości takiego przekazywania – mówi kierownik oddziału ARiMR-u.
Opisana historia nie jest jedyna. Podobnych przypadków w samym powiecie chojnickim stwierdzono pięć. – Rentę z KRUS-u pobiera się po zaprzestaniu prowadzenia działalności rolniczej. Teraz trzeba ustalić, czy ta pani chce otrzymywać rentę czy dopłaty obszarowe – dodaje Marcin Goebel.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!