– Na cmentarzu parafialnym kontener jest pełen, a śmieci się wysypują. Nie wygląda to zbyt dobrze – informuje chojniczanin. Co na to ksiądz proboszcz Jacek Dawidowski?
– Na cmentarzu parafialnym kontener jest pełen, a śmieci się wysypują. Nie wygląda to zbyt dobrze – informuje chojniczanin. Co na to ksiądz proboszcz Jacek Dawidowski?
W ubiegłym tygodniu zadzwonił do naszej redakcji Czytelnik i skarżył się, że na cmentarzu parafialnym w Chojnicach kontener z odpadkami jest przepełniony. – Rozumiem, że tak jest przed 1 listopada, bo wtedy ludzie rzeczywiście porządkują nagrobki, ale teraz nie powinno z tym być problemu – uważa chojniczanin. Dodaje, że śmieci było tyle, że jego zdaniem za jednym zamachem nie uda się tego wywieźć.
Jacek Dawidowski, proboszcz parafii pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela, jest zdziwiony tą interwencją. – Nikt do nas nie zgłaszał takiego problemu przez wiele lat. Byłem na cmentarzu w sobotę i nie zauważyłem, żeby kontener był przepełniony. Wszystko było w porządku – mówi. Dodaje, że śmieci wywożone są cyklicznie. – Myślę, że to był jakiś incydent – podsumowuje. Jednocześnie dodaje, że w ostatnim półroczu bardzo dużo zainwestowano na cmentarzu. – Zrobione zostały parking od strony ulicy Wysokiej i 200 metrów płotu. To jest naprawdę potężna inwestycja – dodaje Dawidowski. Jak mówi, opłaty za grób nie są wysokie, bo wynoszą tylko 12 zł rocznie. Zdaje sobie sprawę z tego, że sporym problemem są alejki cmentarne, które są trudne do pokonania szczególnie po roztopach czy deszczach. – Ten cmentarz to zabytek. Żaden konserwator nie zgodzi się na to, by wylany został asfalt czy położony polbruk. Już pisałem pismo do wojewódzkiego konserwatora zabytków, ale tam, mówiąc kolokwialnie, wyśmiali mnie – dodaje Dawidowski. Zostaje wysypywanie utwardzenia w formie kamyków.
Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 30 stycznia 2020, nr 5/918
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!