Zasady przyznawania stypendiów i nagród sportowych poróżniły radnych. - Sport to zainteresowanie indywidualne. Nie musi być finansowany z publicznych pieniędzy – uważa radny Krzysztof Haliżak.
Zasady przyznawania stypendiów i nagród sportowych poróżniły radnych. - Sport to zainteresowanie indywidualne. Nie musi być finansowany z publicznych pieniędzy ? uważa radny Krzysztof Haliżak.
Krzysztof Haliżak chciał obniżyć o połowę stypendia oraz nagrody w wysokości. Jego propozycja nie zyskała jednak poparcia nawet kolegów z opozycji. Podobnie jak wniosek, żeby stypendia otrzymywali jedynie piłkarze grający w ekstraklasie, bo obecny zapis o III lidze zdaniem Haliżaka nie motywuje sportowców. - Może wpiszmy od razu ligę mistrzów, tak dla jaj? - ironizował burmistrz Arseniusz Finster.
Radny ubolewał, że miasto nie przyznaje stypendiów naukowych. - Za publiczne pieniądze promujemy ludzi uganiających się za skórzanym balonem, a nie wysilających się intelektualnie – uważa. Po raz kolejny chciał też przekonać radnych i burmistrza, że miasto nie powinno finansować sportu za pośrednictwem stypendiów i nagród. - To pieniądze publiczne, a sport jest zainteresowaniem indywidualnym – argumentował.
Co na to pozostali radni i burmistrz? O tym w papierowym wydaniu "Czasu Chojnic".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!