Janusz Palikot wytłumaczył chojniczanom, dlaczego Jan Rokita choruje na trzustkę, jak skutecznie karać jeżdżących po pijanemu i dlaczego nie zamierza już więcej zajmować się katastrofą smoleńską.
Janusz Palikot wytłumaczył chojniczanom, dlaczego Jan Rokita choruje na trzustkę, jak skutecznie karać jeżdżących po pijanemu i dlaczego nie zamierza już więcej zajmować się katastrofą smoleńską.
Janusz Palikot objeżdża całą Polskę i głosi główne tezy programu wyborczego swojego ugrupowania – Ruchu Poparcia Palikota. W Chojnicach na spotkanie z nim, w niedzielne południe, przyszło kilkadziesiąt osób. Witał go burmistrz Arseniusz Finster, który jak zwykle przy tego typu okazjach sprezentował gościowi „Dzieje Chojnic”. – Chyba będę to czytał przez całe wakacje – zauważył Palikot, kiedy wziął do ręki opasły tom.
Zna receptę na oszczędności
Potem przeszedł do meritum swojej wyborczej oferty. Mówił m.in.: o dostrzeżonej przez jego ugrupowanie potrzebie wprowadzenia podatku liniowego, połączenia ZUS-u i KRUS-u, likwidacji senatu i zmniejszenia liczby posłów, rozdzielenia kościoła od państwa, finansowania partii politycznych ze składek, a nie z budżetu państwa. – Nowoczesne państwo musi kierować się polityką obywatelską, nie partyjną – tłumaczył, deklarując, że RPP usprawni gospodarkę i zlikwiduje biurokrację.
Wie, jak oduczyć picia
Janusz Palikot jest znany ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi i pomysłów. W Chojnicach też się od nich nie powstrzymał. Wspominając Jana Rokitę, swojego partyjnego kolegę z czasów działalności w Platformie Obywatelskiej, zauważył: – Rokicie wysiadła trzustka. Nic dziwnego, skoro się ma taką żonę jak Nelly Rokita.
Zaproponował też nowy sposób karania pijanych kierowców. – Wsadzanie ich do więzienia nic nie da. Jechałeś po pijanemu na rowerze? Pracuj społecznie w izbie wytrzeźwień. Myj osikanych i osranych pijaków – wołał. – Jestem pewien, że to skutecznie oduczy od kierowania po alkoholu – przekonywał.
Chce zapomnieć o Smoleńsku
Sporo miejsca poświecił też katastrofie smoleńskiej, stawiając tezę, że ludzie są już nią zmęczeni. – Od tkwienia w mgle smoleńskiej nie przybędzie miejsc pracy. Minęło 16 miesięcy od tej tragedii, a politycy nadal nią grają – mówił.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!