- Ostatnie dwa tygodnie poprzedniego roku były trudne jeśli chodzi o współpracę z PGE i wojewodą jeśli chodzi o sprzedaż węgla. Praktycznie przez dwa ostatnie tygodnie starego roku ta sprzedaż stanęła – mówi wiceburmistrz Adam Kopczyński.
Z nowym rokiem sprzedaż węgla jednak mocno ruszyła.
- Zamówiliśmy 550 ton, z tego sprzedaliśmy już 400, zostało nam do sprzedaży około 150 ton – informuje Kopczyński.
Do ratusza docierają informacje, że jeden z chojnickich składów węgla sprzedaje towar poniżej cen węgla rządowego. Ten ostatni mieszkańcy nabywają za 2000 złotych za tonę – zarówno ekogorszek jak i orzech. Pojawił się jednak węgiel już o sto złotych tańszy. Pochodzi z importu.
- Jednak jest specyficzna grupa klientów, która przychodzi tylko po węgiel rządowy – mówi wiceburmistrz.
Aby ubiegać się o taki opał należy w MOPS-ie złożyć odpowiedni wniosek. Póki co jest ich tam oddanych 778 (stan na 9 stycznia) – miasto potrzebuje tysiąc ton węgla na zaspokojenie bieżących potrzeb.
Urzędnicy z rozmów z firmami składującymi węgiel słyszą informacje, że polskie kopalnie proponują cenę rynkową naszego czarnego złota na poziomie 2500 złotych.
- W kolejnej transzy zamówimy 450 ton węgla – mówi wiceburmistrz.
Kolejny zakup miasto zrealizuje pod koniec stycznia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze