Reklama

Kierowcy, nie posługujcie się wściekłą jazdą po ulicach Chojnic!

Na początku 1927 rok Dziennik Pomorski pisał o sprawach Chojnic i okolic.

Wyzyskiwanie Pomorza.

Brak węgla daje się we znaki na całem Pomorzu. W Chojnicach obywatelstwo marznie, „Pielgrzym" ogłasza pismo otrzymane z kół dostawców węgla na Pomorzu, Pismo to rzuca smutne światło na naszą gospodarkę węglową oraz nad wyraz przykre i niezdrowe stosunki panujące od przewrotu majowego między wschodem a zachodem Polski. To też podajemy tu z niego następujące uwagi: -- - Tak samo jak każdy inny, tak i ja - piszę dostawca węgla J. od pewnego czasu węgla wprost z kopalni nie otrzymuję. Ale przed 8-10 dniami było każdemu możliwem na tutejszej stacji kolejowej do wolną ilość węgla zakupić, ponieważ stało przed 8 dni około 50 wagonów węgla z firmy Fredmann Warszawa, (firma naturalnie żydowska -przyp. red) która się tego węgla w całej okolicy pozbyć nie mogła i dlatego była zmuszona węgiel częściowo dalej do Gdańska ekspedjować. Ja zaś od tego transportu zakupiłem tak dalece jak mi moje zapasy gotówki pozwoliły kilka wagonów, za który płaciłem 2,70 za ctr. loco wagon Gniew, a sprzedaję ten węgiel po 2,80 zł. i 3,20 zł. ctr. ze składnicy. Tak więc dzieje się z dostawami węgla w Polsce, mimo że komisarz węglowy, ustawiony już od wielu tygodni pracuje chyba dla wszystkich obywateli. I w Chojnicach daje się brak węgla wszystkim we znaki. Węgiel nadchodzi tylko w małych ilościach, to też dostawcy nie mogą zaspokoić potrzeb wszystkich mieszkańców. Skazani więc jesteśmy na cierpienie zimna. Takie oto są starania Rządu o dzielnicę naszą. Pocieszajmy się tem, że jeszcze i dla nas kiedyś słońce zaświeci a wówczas będzie nam węgiel zbędny.

Reklama

Pan Mrozek jedzie autem...

...po drzewach. Wczoraj w godzinach przedpołudniowych właściciel samochodu (taksówki) p. Mrozek w drodze do dworca najechał na obok ulicy Dworcowej stojące drzewo. Ponieważ najechanie odbyło się bez szwanku wobec czego pędził całą siłą i parą dalej, aż tu naraz znów przeszkodziło piekielnej jeździe stojące drzewo, wskutek czego samochód uległ potrzaskaniu, Szofer, jak zwykle się z tem spotyka w stanie nietrzeźwym, wyszedł bez poważniejszych obrażeń. Pani Kaczyńska którą szofer wiózł na dworzec doznała lekkich obrażeń cielesnych. Jak stwierdzono winę ponosi szofer p. Mrozek, który w stanie nietrzeźwym kierował samochodem używając przytem nader szybkiej - lepiej wyrażając się wściekłej jazdy, mogąca spowodować o wiele większą katastrofę. Pana M. nie ominie zasłużona kara. Wypadek ten niech będzie przestrogą dla kierowców samochodów, którzy często posługują się, wściekłą jazdą "po ulicach miasta ".

Reklama

Złodziej szereg. Dorawa zbiegł.

Wczoraj o godz. 10 wieczorem zbiegł z aresztu tut. baonu strzelców złodziej szereg. Dorawa o którym to wczoraj donosiliśmy. Natychmiast przedsięwzięty pościg nie przyniósł dotychczas oczekiwanego rezultatu. Ślady za zbiegiem prowadzą w kierunku Ogorzelin. Śledztwo w toku.

Potwór rozpustnik przychwycony.

Nocy dzisiejszej urzędnik policji śledczej p. Kościelniak za pomocą psa policyjnego przychwycił potwora rozpustnika który to ub. środy przy Nowej Ameryce dokonał napadu na 15 letnią dziewczynkę. Potworem okazał się około 18-letni Krzęski z Nowej Ameryki który to powtórnie czyhał na nową ofiarę schowawszy się w krzakach za cmentarzem. Ponieważ K. do winy się nie przyznał, wobec czego zawołano 15 letnią G. która potwora rozpoznała na znaku wskutek ukąszenia go w palec prawej ręki. Złoczyńcę osadzono w areszcie.

Reklama

Aresztowany p. Marjan tłucze szyby w areszcie.

Aresztowany w związku kradzieży kolczyków u złotnika p. Louguara. Januszewski Marjan podczas pobytu w areszcie tak się zirytował, że począł demolować co mu tylko w ręce wpadło. I tak pomiędzy innemi natłukł szyb za około 52 zł. Dopiero po zwróceniu mu uwagi, że demolowanie podobne podlega karze wiezienia do pół roku, zadziwiony p. Marjan zobowiązał się w przeciągu 48 godzin naprawić wszystkie stłuczone szyby, ażeby tylko uniknąć półrocznego odpoczynku. Czy kara ta ominie p. Marjana wykaże rozprawa sądowa.

Reklama

Tyfus w Małych Chełmach.

W tych dniach na tyfus zmarła 30 letnia dziewczyna oraz matka kilkoro dzieci. Władze miejscowe powinny zwrócić baczniejszą uwagę na izolowanie osób z zagrożonych tyfusem domów, aby choroba nie zataczała coraz szerszych kręgów.

Czyżby tyfus?

W tych dniach w Małych Chelmach zanotowano 2 wypadki śmierci. W dniu 27 bm. zmarła tam, jak nam donosi nasz sprawozdawca, córka obywatela p Kiedrowicza a w dniu wczorajszym tj. 28 bm. żona obywatela p. Rekowskiego. Według obiegających pogłosek od kilka dni w miejscowości tej panuję tyfus którego ofiarą padły dotychczas dwie osoby. Zarządzeń zaradczych ze strony władz powiatowych nie poczyniono.

Reklama

Z powodu niedbalstwa spowodował śmierć.

Niejakiś Klemens Świetlik, zam. w Lichnowach, oskarżony został że w styczniu 25 roku w Lichnowach z niedbalstwa spowodował śmierć śp. Marji Ciezłołki. Oskarżony miał swój obowiązek zwracać uwagę na zabezpieczenie przyrządów do młócenia i obowiązku tego zaniedbał przez co śp. C. poniosła śmierć. Po przeprowadzeniu rozprawy uznał sąd osk. winnym występku nieumyślnego zabójstwa i zasądził go na karę więzienia przez 6 tygodni którą zamieniono na grzywnę w kwocie 400 zł Wypadek powyższy niech będzie przestrogą i dla niektórych innych pracowników obsługujące maszyny różnych rodzaji.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/01/2025 10:14
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości