Mariusz Janik wydał, Janusz Michał Różański napisał, a Mariusz Brunka recenzował. W hotelu "Piast" w Chojnicach w środę po południu można było się spotkać z całą trójką podczas promocji książki "Pan Tadeusz, Refleksja nad tekstem".
Mariusz Janik wydał, Janusz Michał Różański napisał, a Mariusz Brunka recenzował. W hotelu "Piast" w Chojnicach w środę po południu można było się spotkać z całą trójką podczas promocji książki "Pan Tadeusz, Refleksja nad tekstem".
Książka powstała kilkadziesiąt lat. – Stąd pewne różnice w stylu – zauważa Janusz Michał Różański. Autor widzi w "Panu Tadeuszu", że Mickiewicz także pisał poemat dłuższy okres czasu.
– Na samym początku, w inwokacji, Mickiewicz odwołuje się do Matki Boskiej, która "w Ostrej świeci bramie". Potem przez całe dzieło nie ma już o niej ani słowa! – dziwi się Różański.
Autor nie jest literaturoznawcą. Zajmuje się projektowaniem wnętrz. Mariusz Brunka uważa to za zaletę. – Architekt wnętrz wie, że pewne rzeczy muszą być dobrze poukładane – mówił Brunka na promocji książki. Ta systematyczność przydaje się w pracy badawczej.
Rożański sugeruje w książce "Pan Tadeusz, Refleksja nad tekstem", że Adam Mickiewicz pisząc nasz narodowy poemat wzorował się na napisanym 70 lat wcześniej dziele litewskiego poety Krystyna Donelajtisa "Metai". Ale mimo wszystko uważa dzieło Mickiewicza za potrzebne, bo pomogło Polakom przetrwać najtrudniejsze momenty historii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!