Reklama

Mateusz Dajnowski przysyła nam relację z Indii

Mateusz Dajnowski, sportowiec z naszego regionu o niezwykłej historii biegowej, już jest w Indiach, gdzie przygotowuje się do swojego debiutu na Mistrzostwach Świata na dystansie 100 km. Zawody odbędą się 7 grudnia w Bengaluru, a pierwsze dni spędzone w tym egzotycznym kraju dostarczają mu mnóstwa emocji i nowych doświadczeń.

Droga Mateusza do światowej elity biegaczy rozpoczęła się w dość nietypowy sposób. Kiedyś, podczas spontanicznego biegu do sklepu po piwo, odnalazł w sobie pasję do biegania.

"To zmęczenie tak mi się spodobało, że postanowiłem zostać biegaczem" – wspomina.

Od tego momentu rozpoczęła się jego droga przez treningi, zawody i sukcesy, aż do wyjazdu na Mistrzostwa Świata.

Pierwsze wrażenia z Indii

Mateusz przesłał relację z pierwszych dni w Indiach. Jak przyznaje, aklimatyzacja przebiega lepiej, niż się spodziewał, choć kraj nie przestaje go zaskakiwać.

Reklama

„Dużo się tu dzieje strasznie i co chwilę zaskakuje mnie ten kraj. Jedzenie mamy świetne w jednej restauracji, ale w poprzedniej było tragicznie. Duża bieda i syf na ulicach przeplatają się z rejonami, gdzie jest naprawdę ślicznie i czysto” – relacjonuje.

Indyjski chaos i pierwszy lot samolotem

Jeden z większych szoków kulturowych? Ruch drogowy.

„Nie ma tutaj żadnych przepisów, jeśli chodzi o jazdę samochodem. Bardzo łatwo o wypadek albo kogoś rozjechać” – zauważa Mateusz z humorem.

Podróż do Indii była dla Mateusza pełna "pierwszych razów". Po raz pierwszy leciał samolotem i choć czuł pewien niepokój, przeżył tę przygodę z sukcesem. Mistrzostwa będą także jego pierwszym startem na dystansie 100 km.

Reklama

„Z grubej rury wszystko można powiedzieć” – podsumowuje.

Ostatnie przygotowania przed startem

Obecnie Mateusz przebywa w górach, gdzie szlifuje formę. Treningi stały się bardziej delikatne, aby zachować świeżość na start. W czwartek zjeżdża do Bengaluru, gdzie odbędzie się wielki finał.

"Start mamy o 5:30 rano czasu miejscowego w sobotę, a w Polsce będzie około 1:00 w nocy" - informuje Mateusz.

Mateuszowi, który udowodnił, że determinacja i pasja potrafią prowadzić na szczyt, życzymy powodzenia na mistrzostwach. Trzymamy kciuki za jego pierwszy start na dystansie 100 km – na najważniejszej scenie biegowej!

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/12/2024 06:38
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości