Reklama

Na betonowej pustyni jest tylko jedno drzewo

30/07/2021 08:00

– Martwię się o stan tego drzewa. Myślę, że nie jest w najlepszej kondycji i za dwa, trzy lata będzie do wycięcia – mówi Czesław Świątkowski o ponadstuletnim jesionie. To jedyne drzewo, które stoi przy budowanym dworcu autobusowym w Chojnicach.

– Martwię się o stan tego drzewa. Myślę, że nie jest w najlepszej kondycji i za dwa, trzy lata będzie do wycięcia – mówi Czesław Świątkowski o ponadstuletnim jesionie. To jedyne drzewo, które stoi przy budowanym dworcu autobusowym w Chojnicach.

By postawić nowy dworzec autobusowy przy ulicy Towarowej w Chojnicach, wyburzono dwa budynki. Otoczone one były ogródkami, którymi zajmowali się lokatorzy. Dziś już po nich praktycznie nie ma śladu. Zielony wcześniej teren zmienia się w nowoczesny dworzec autobusowy, który niestety wygląda też jak betonowa pustynia.
 

Reklama

Nowoczesny i bardzo ciepły

– Nie wyobrażam sobie, jak to będzie tu funkcjonowało. To jest sam beton, do tego szklane dachy, w upalne dni pasażerowie nie będą mieli się gdzie schronić – zwraca uwagę Czesław Świątkowski. Z roślinności w tym rejonie zachowało się jedno drzewo. – Ja się tu wychowywałem, w jednym z tych wyburzonych budynków. To drzewo rosło kiedyś w rogu ogrodu. Myślę, że ten jesion ma ze 140 lat – informuje pan Czesław.
Chojniczanin jest zdania, że jesion nie jest w najlepszej kondycji. – To widać po liściach, nie są takie jak powinny być – uważa. Drzewo stoi na lekkim wzniesieniu i choć dokoła jest trochę ziemi, to potem już miejsce jest kompletnie zabetonowane. – To jest jakieś nieporozumienie. Jeśli teraz czegoś się nie zrobi, to za dwa, trzy lata lata drzewo będzie do wycięcia – zaznacza chojniczanin. Uważa, że zamiast ścisłego podłoża, które jest teraz, powinny być zastosowane np. kratki ażurowe, żeby woda przedostawała się do korzeni. – Jeśli się o to teraz nie zadba, to przy dworcu autobusowym nie będzie kompletnie żadnego cienia – mówi. – Od torów do ulicy Towarowej jest sam beton.
 

Drzewo na oku

Dyrektor wydziału komunalnego w Urzędzie Miejskim w Chojnicach przyznaje rację mieszkańcowi. – Faktycznie w tym miejscu zrobiło się klepisko – mówi Jarosław Rekowski. Dodaje, że wspólnie z dyrektorem Wydziału Budowlano-Inwestycyjnego Jackiem Domozychem zastanawiają się nad tym, co zrobić, by zieleń pojawiła się na dworcu autobusowym. Może będą to jakieś krzewy, może młode drzewka. – Chodzi również m.in. o to, żeby korzystający z dworca nie mieli jednolitego jasnego widoku, a wzrok mogli skierować też na zieleń – wyjaśnia Rekowski.
Zapewnia, że urzędnicy także zwracają uwagę na drzewo, które zostało, i będą monitorować jego stan. Dodaje, że w mieście znajdują się inne drzewa, wokół których jest twarde podłoże, np. w centrum miasta. – Z tym, że one zostały tam nasadzone i się przystosowały do warunków, a na Towarowej mamy inną sytuację. Na pewno będziemy się przyglądać i sprawdzać stan drzewa, które tam zostało – zaznacza Rekowski.

Reklama

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 15 lipca 2021, nr 28/994.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości