Reklama

Nasze domy się trzęsą!

16/06/2011 10:56

Mieszkańcy Doręgowic mają już serdecznie dosyć tego, że przejeżdżający przez ich wieś kierowcy nagminnie łamią przepisy. Chodzi o to, że ignorują ograniczenie prędkości. – Nasze domy się trzęsą – skarżą się ludzie i żądają zamontowania radaru.

Mieszkańcy Doręgowic mają już serdecznie dosyć tego, że przejeżdżający przez ich wieś kierowcy nagminnie łamią przepisy. Chodzi o to, że ignorują ograniczenie prędkości. ? Nasze domy się trzęsą ? skarżą się ludzie i żądają zamontowania radaru.

Przez Doręgowice przebiega droga wojewódzka 212. Nikt nie dokonywał tutaj pomiarów natężenia ruchu, ale że jest spory, widać gołym okiem. Wśród pędzących co chwilę samochodów przeważają ciężarowe. To one trzęsą domami i niszczą elewacje. – Dla nas wszystkie święta mają dodatkowy wymiar. Cieszymy się, że są, bo wtedy ruch spada i mamy chwilę spokoju – na ostatnim zebraniu wiejskim przekonywała wójta Bożena Dzięgielewska. – W zwykły dzień jest tu okropnie. Ograniczenia do 40 km na godzinę nie przestrzega dosłownie nikt – mówiła. 

Reklama

Pękają ściany, brudzą się elewacje

Opinię sąsiadki podzielają także inni doręgowiczanie. Ich domy stoją blisko szosy. Pobudowano je wiele lat temu, kiedy nikt nie przewidywał, że dzisiaj będzie tu panował tak duży ruch. – Ale domów przecież nie przesuniemy – mówi Justyna Malinowska. Rok temu kobieta zgłosiła zarządcy drogi, że samochody zachlapały elewację jej domu. – Przyjechali i wyczyścili, ale przecież tak się nie da mieszkać – narzeka. 

Ludzie narzekają także na inne aspekty wzmożonego i zbyt szybkiego ruchu: w ich mieszkaniach wszystko się trzęsie i pękają ściany. – Bramę musimy mieć non stop zamkniętą, żeby przypadkiem dzieci nie wybiegły na drogę – dodaje Malinowska. 

Reklama

Inspektorzy przyjadą i zdecydują

Zdaniem mieszkańców Doręgowic sytuację na drodze przebiegającej przez ich wieś mógłby poprawić jedynie zamontowany tu na stałe radar. W tej chwili, po ingerencji wójta, który na wspomnianym zebraniu wysłuchał żale miejscowych i obiecał pomoc, we wsi częściej pojawiają się policjanci z drogówki. Wójt zapewnia jednak, że na tym nie zakończył swoich działań. – O tym, czy w danej miejscowości można zamontować stanowisko radarowe decyduje Inspektorat Transportu Drogowego. Rozmawiałem już z tą instytucją i otrzymałem zapewnienie, że wkrótce jej przedstawiciele pojawią się w gminie Chojnice. Chcą się na własne oczy przekonać, jaka jest sytuacja na drogach – mówi Zbigniew Szczepański. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości