Reklama

Nie kradłem, stałem tylko na drodze!

27/10/2024 06:29

Sto lat temu Dziennik Pomorski pisał...

Nastały chłody

Ostatnie jesienne chłody spowodowały dużo katarów u ludzi; przejawia się to zwłaszcza w lokalach miejscowych, gdzie się widzi tylko gości pijących herbatki, zwłaszcza w niedzielę, gdzie czegoś 'bardziej ostrzejszego' się nie dostanie. Zły to czas nadchodzi dla naszych browarów, bo piwa mało się tylko pije.


Wjechano wozem do okna wystawnego

W ubiegłą sobotę z targu jechała furmanka pani Wegner z Ciechocina, na której siedziała siostra p. Wegner — Franciszka Katke również z Ciechocina. Do jadącego wozu w ulicy Gdańskiej przystąpiła pewna kobieta z miasta i zaczęła się wypytywać o kartofle. Nagle nadjechał z przeciwnej strony inny wóz, który uderzywszy z rozmachem o tył wozu pierwszego pod rzucił go na chodnik. W dodatku koń się zląkł i cofając się pchnął wóz w okno wystawne p. Bruskiego przy ulicy Gdańskiej w domu p. Lewickiego. Szczęściem można nazwać, że wielka szyba nie została strzaskana, lecz tylko w kilku miejscach rozepchała się tak, że nie potrzebuje zostać na razie odnowioną.

Reklama

Strzelać można, łapać w sidła – nie!

Policja Państwowa zainteresowała się w sobotę pewnym osobnikiem, który niósł dwa zające podpadającego wyglądu. Jak bowiem wiadomo każdemu strzela się te zwierzątka śrutem, co przy każdym zastrzelonym zającu zaraz wpada w oczy. Zaś przy omawianych to znamię całkiem odpadło. Wykazało się też, że zające te były chwytane na sidła, wobec czego brak było ran postrzałowych. Jegomość będzie miał tę satysfakcję, że będzie musiał odpowiadać przed sądem.


Kronika prowincjonalna. Powałki

Reklama

Sołtysowi tut. skradziono gotówkę w pociągu przy powrocie w dniu 16 bm. z jarmarku z Brus. Sprawca jak się dowiadujemy jest podobno poznany i niewątpliwie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.


Sprzedaż inwentarzy martwych

Sprzedaż inwentarzy martwych, pozostałych w majątkach rozparcelowanych (przez Okręgowy Urząd Ziemski w Grudziądzu. Dnia 27 października o godzinie 10 przed południem odbędzie się w Krojantach, stacja kolejowa Chojnice sprzedaż drogą publicznej ustnej licytacji narzędzi i maszyn rolniczych i innego drobnego inwentarza. Sprzedaż odbywać się będzie tylko za gotówkę; w wypadkach wyjątkowych Komisja Licytacyjna ma prawo przedłużyć zapłatę, zgoda jednak Komisji musi być poświadczona na piśmie, odbiór zakupionych przedmiotów może nastąpić dopiero po całkowitem uiszczeniu należności.

Reklama


Ukradli półszorki

Z Czerska. Nic nie słychać o nowych wypadkach wścieklizny w naszej okolicy. Czy nie byłby nareszcie czas znieść zakaz trzymania psów na smyczy, a zwłaszcza teraz, gdzie nadeszły długie ciemne wieczory i noce. Ułatwia to przecież kradzieże złodziejom, którzy wiedzą o tem, że stróż nocny musi leżeć na łańcuchu. Świeżo znów skradziono z wójtostwa Cis z miejscowości Kwieki rolnikowi Sabiniarzowi półszorki.

Nie kradł, tylko stał na drodze

Za kradzież oskarżano syna gospodarza Reinharda Dobrindta z Chojniczek, który miał w nocy z 16 na 17 maja 21 roku z interesu wdowy Hintzowej skraść cygary, papierosy, wódkę i to razem z Ciemińskim i Arndtem, obecnie w Niemczech. Oskarżony broni się tem, iż udziału w kradzieży nie brał, lecz na drodze stał. Dalej oskarżony w dniu 28 lipca 1924 roku przekroczył nielegalnie granicę polsko-niemiecką. Sąd uznał oskarżonego winnym i zasądził go na miesiąc więzienia, które zaliczone ma zostało aresztem śledczym.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości