Dwie bramki, boisko, a na środku zamiast wymalowanych linii stanął płot. Jedna bramka znajduje się po jednej stronie ogrodzenia, z kolei druga pozostała po drugiej stronie. Dzieciaki na ten moment mogą więc zapomnieć o pograniu tam w piłkę. Czy jednak wkrótce będzie im dane korzystać z wielofunkcyjnego boiska?
Dwie bramki, boisko, a na środku zamiast wymalowanych linii stanął płot. Jedna bramka znajduje się po jednej stronie ogrodzenia, z kolei druga pozostała po drugiej stronie. Dzieciaki na ten moment mogą więc zapomnieć o pograniu tam w piłkę. Czy jednak wkrótce będzie im dane korzystać z wielofunkcyjnego boiska?
Do naszej redakcji zgłosił się Czytelnik, który skarżył się na brak możliwości korzystania z boiska przy ulicy Żwirki i Wigury. Jest tam plac zabaw, siłownia na wolnym powietrzu oraz właśnie boisko.
Płot podzielił boisko
Jednak teraz murawy użytkować nie można, bo na środku stanął płot. - Teren został sprzedany, a w zeszłym tygodniu postawiono tam ogrodzenie. Mieszkańcy nie mogą więc korzystać z boiska, bo jest to prywatna posesja - mówił. Mężczyzna tłumaczył, że o planach likwidacji boiska nikt wcześniej nie poinformował mieszkających w pobliżu ludzi. - Dzieci chętnie korzystały z placu zabaw i miejsca do gry w piłkę. Sam tam chodziłem z wnukami, żeby pograć. To aż się w głowie nie mieści, że odebrano nam taką możliwość - mówił.
Sprawa honoru burmistrza
Do sprawy odniósł się burmistrz Arseniusz Finster, który przyznał, że trzy lata temu w tej sprawie doszło do porozumienia z samorządem osiedlowym. - Działka została wystawiona w przetargu i udało się ją sprzedać za ponad 500 tys. zł. Część terenu została zabrana, ale teraz na pozostałym placu planujemy utworzyć wielofunkcyjne boisko. Mamy już przygotowany projekt oraz otrzymaliśmy pozwolenie na budowę. Koszt tej inwestycji to 1,8 mln zł. Złożyliśmy także wniosek o dofinansowanie i jestem przekonany, że uda się je uzyskać. Jeśli tak się nie stanie, to na potrzebę realizacji tego zadania środki wyłożę z własnej kieszeni, ponieważ jest to dla mnie sprawa honorowa - zapewniał Arseniusz Finster. - Jeśli otrzymamy dofinansowanie, to budowa boiska odbędzie się jeszcze w tym roku, a jeśli tak się nie stanie, to w przyszłym. Na pewno jednak będzie to zrealizowane do końca mojej kadencji - zapewnił burmistrz.
Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 17 marca 2022, nr 11/1029.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!