To była historia jak z kryminału – pościg, wyrzucanie łupów przez okno i groźby siekierą. Na szczęście ta sprawa znalazła swój finał: śledczy zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o włamanie do domu w Kamieniu Krajeńskim.
Do przestępstwa doszło w połowie kwietnia 2025 roku. Sprawcy dostali się do wnętrza budynku i skradli sprzęt wart co najmniej 13 tys. złotych. Zostali jednak zaskoczeni przez właściciela posesji, który... sam ruszył za nimi w pościg! Przez wiele kilometrów jechał tuż za uciekającym autem, pozostając w stałym kontakcie z numerem alarmowym 112. Podczas tej szaleńczej jazdy przestępcy próbowali pozbywać się łupów – m.in. torby ze sprzętem fotograficznym. W pewnym momencie jeden z nich zagroził pościgowemu toporkiem.
Choć pościg zakończył się w lesie w okolicach Nieżychowic, a złodzieje uciekli, sprawą natychmiast zajęła się policja z Sępólna Krajeńskiego przy wsparciu funkcjonariuszy z Chojnic. Przełom nastąpił w lipcu.
– Sprawcy zostali ujęci. Dwie osoby zatrzymano 11 lipca przy granicy polsko-niemieckiej, trzecią – 13 lipca w jej miejscu zamieszkania w Gdańsku – poinformował prokurator rejonowy w Tucholi, Marcin Przytarski.
Wszyscy trzej – mieszkańcy Gdańska i Starogardu Gdańskiego – usłyszeli zarzut kradzieży z włamaniem. Działali w warunkach recydywy, a sprawa ma charakter rozwojowy – nie jest wykluczone, że zostaną im przedstawione kolejne zarzuty. Mimo że jeden z nich początkowo przyznał się do winy, później zmienił zdanie i wycofał się ze swoich słów. Żaden z zatrzymanych nie zdecydował się na składanie wyjaśnień.
Sąd Rejonowy w Tucholi przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował tymczasowy areszt na okres od 2 do 3 miesięcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze