Reklama

Postrzelił się w rękę. Kończynę trzeba było amputować

W przedwojennym „Dzienniku Pomorskim” z Chojnic znalazły się opisy dramatycznego postrzelenia podczas polowania w Lubni, wieczornego popłochu wywołanego przez spłoszone konie na ul. Strzeleckiej oraz śledztwa w sprawie kradzieży drobiu w okolicznych wsiach. Gazeta informowała także o polowaniu w Krojantach, udaremnionej kradzieży w piekarni przy ul. Gdańskiej oraz liście znalezionych przedmiotów oczekujących na właścicieli w miejscowym ratuszu.

Lubnia.

(Nieszczęśliwy wypadek.)

Tutejszy gospodarz p. Miszewski udał się w ostatnich dniach na polowanie. Gdy p. M. przybył do przyległego własnego lasu, natrafił nieszczęśliwie na pień starej sosny i upadł na ziemię, przyczem fuzja dała ognia, ugodziwszy p. M. strzałem śrutowym w lewą rękę wyżej łokcia. Ręka została poszarpana. Wśród ciężkich boleści odstawiono p. M. do szpitala w Chojnicach. Ręka została amputowana.

P. Miszewski jest starym obywatelem naszej wioski oraz doskonałym strzelcem. Zatem nieszczęście, które p. M. spotkało, jest pożałowania godne.

Reklama

Spłoszone Konie.

Wczoraj w godzinach wieczornych pędziły ulicą Strzelecką na szosę Bytowską spłoszone konie, siejąc panikę wśród przechodniów. Szczęśliwie obeszło się jednak bez żadnego wypadku, a konie zostały zatrzymane przez idącego szosą człowieka i oddane właścicielowi.

(Kradzież drobiu).

W nocy dnia 17 na 18 bm. skradziono w sąsiedniej wiosce Klocek pow. tucholski gospodarzowi Prybie 5 gęsi i robotnikowi Załawskiemu 7 kur. Natychmiastowe podjęcie energicznego śledztwa przez policję z Śliwic dało możność amatorów cudzej własności wyśledzić w osobie gospodarza Tomasza Piekarskiego z Rzepiczny.

Reklama

Dodaje się, iż w ostatnim czasie skarżyli się tu obywatele iż zaginęło więcej drobiu. Przypuszcza się, 12 do tej kradzieży będzie więcej spólników i mamy nadzieję, iż naszej dzielnej policji uda się takowych wykryć.

Polowanie.

Przed kilku dniami odbyło się w Krojantach polowanie Zach. Pom. Klubu Myśliwskiego w Chojnicach. Zastrzelono 33 zajęcy, 28 królików, 1 lisa i 1 kuropatwę. Królem polowania był p. Alojzy Pruszak z Krojant, mając na rozkładzie 11 sztuk.

Usiłowana kradzież z włamaniem.

Dwie dziewczyny w wieku od 14-17 lat w niedzielę, dnia 22 bm, po południu włamały się do składu mistrza piekarskiego p. Leona Grzybowskiego, przy ul. Gdańskiej. Pan G. stwierdził, że już przed kilku dniami skradziono mu klucz od drzwi wchodowych ze strony podwórza tak, że musiał postarać się o nowy klucz. Przypuszczał więc, że zamierza się dokonać u niego kradzieży. Kiedy w niedzielę po południu poszedł p. G. w odwiedziny do swego kolegi, pozostawił w składzie dwóch znajomych na straży. Po pewnym czasie usłyszeli oni u drzwi jakiś podejrzany szmer: Kilka minut później otwarły się drzwi, w których ukazały się dwie dziewczyny. Jedna z nich w ostatniej chwili uciekła, podczas gdy druga weszła do składu i została przychwycona w chwili, gdy zamierzała kraść pierniki. Odprowadzono ją na policję; jej przyjaciółkę przychwycono na dworcu i oddano również w ręce policji. Obie pochodziły z okolicy Rytla.

Reklama

Znalezione przedmioty.

Znaleziono następujące przedmioty:

1) 2 parasole,

2) pies (do odebrania u p. J. Włodarczyka, ul. Polna 9.),

3) książkę do nabożeństwa,

4) większą kwotę pieniędzy,

5) damską torebkę i portfel z wykazem osobistym W. Markowskiego,

6) portfel z książeczką wojskową I. Peplińskiego,

7) pies (do odebrania u p. J. Radomskiego, Osady 7).

Powyższe przedmioty można odebrać w ratuszu pokój nr. 2.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/11/2025 06:53
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości