Na Cmentarzu Ofiar Zbrodni Hitlerowskich w Chojnicach odbyła się uroczystość poświęcenia pomnika upamiętniającego około 700 cywilnych ofiar niemieckich zbrodni wojennych. Spoczywają tu szczątki Polaków zamordowanych w masowych egzekucjach jesienią 1939 roku oraz w styczniu 1945 roku na obrzeżach miasta, w miejscu zwanym Doliną Śmierci.
Szczątki ofiar odnalezione w pięciu masowych grobach podczas ekshumacji prowadzonych w latach 2021–2024 zostały złożone we wrześniu 2024 roku w 188 trumnach. W sobotę, w dniu 106. rocznicy powrotu Chojnic do Polski, proboszcz parafii w Nieżychowicach ks. Ryszard Ptak poświęcił pomnik wzniesiony według koncepcji i ze środków Instytutu Pamięci Narodowej.
Podczas uroczystości odczytano list prezydenta Karola Nawrockiego, przekazany przez dr. Marka Szymaniaka, dyrektora gdańskiego oddziału IPN. Prezydent podkreślił, że wydarzenia z Doliny Śmierci pozostają bolesną kartą w historii regionu oraz przestrogą przed ideologiami prowadzącymi do nienawiści i zbrodni.
Zastępca prezesa IPN dr hab. Karol Polejowski zaznaczył, że obowiązkiem Instytutu jest odnajdywanie, identyfikowanie i godny pochówek ofiar. Zapowiedział kontynuowanie badań, aby możliwe było ustalenie kolejnych nazwisk i przekazanie informacji rodzinom zamordowanych.
Pomnik składa się z trzech tablic. Na środkowej widnieje inskrypcja poświęcona około 700 ofiarom, a na bocznych zamieszczono nazwiska dwóch zidentyfikowanych osób: Ireny Szydłowskiej i Anny Stołowskiej, z miejscem na kolejne wpisy. Śledztwo IPN oraz prace identyfikacyjne wciąż trwają.
Śledztwo w sprawie zbrodni w Dolinie Śmierci prowadzi prokurator Tomasz Jankowski z Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku. Postępowanie zostało wszczęte po wynikach badań archeologicznych prowadzonych w 2020 roku przez zespół naukowców kierowany przez dr. Dawida Kobiałkę.
Zbrodnie dokonane w Dolinie Śmierci są częścią tzw. zbrodni pomorskiej – zaplanowanej przez Niemców akcji eksterminacyjnej ludności cywilnej na terenie przedwojennego województwa pomorskiego. Według szacunków historyków w jej wyniku mogło zginąć od 20 do 40 tysięcy osób.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze