Od kilku miesięcy po większych opadach ulicę Zieloną w Chojnicach przecina potok. Woda, której poziom na jezdni w najgłębszych miejscach osiąga kilka centrymetrów, spływa z sąsiadującej z ulicą posesji i płynie do kanalizacji deszczowej. Taka kałuża to już duże niebezpieczeństwo dla kierowców, jeszcze większe, gdy na termometrach pojawiają się ujemne temperatury.
Jak ustaliliśmy woda na ulicę Zieloną spływa z posesji, na której przed laty rozpoczęto budowę galerii "Victoria". Galeria ostatecznie nie powstała, powstał za to wykop, ławy oraz fundamenty, w których przez lata nazbierało się tyle wody, że można już mówić o sztucznym jeziorze. Jego tafla jest już tak wysoko, że po opadach woda się przelewa i płynie wprost na ulicę Zieloną.
"Zwróciliśmy się do właściciela nieruchomości, z której płynie woda, o rozwiązanie tego problemu", informuje starosta chojnicki Marek Szczepański.
"Wysłaliśmy maila z informacją o zaistniałej sytuacji, jednak nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. W tej chwili wysyłamy więc wezwanie do podjęcia działań w kierunku zaprzestania zalewania wodą drogi powiatowej. Jeśli i tu nie będzie reakcji możemy wejść na drogę postępowania administracyjnego i na przykład zlecić wykonanie prac, które problem rozwiążą, a kosztami tych prac obciążyć właściciela działki", mówi Czasowi Chojnic starosta Szczepański.
Przypomnijmy: galerię Victoria przy ulicy Zielonej rozpoczęto budować w 2012 roku. Na budowie pojawił się ciężki sprzęt, wykopano ogromny dół, zalano ławy, powstały fundamenty. Jednak już wiosną 2013 inwestycja przyhamowała, a w końcu stanęła i ostatecznie galeria nie powstała. Po kilku latach działkę przejęła firma Doraco, która była głównym wykonawcą inwestycji, i w 2020 roku wystąpiła do chojnickiego ratusza o zmianę Planu Miejscowego, tak aby przy Zielonej mógł powstać budynek łączący funckje handlowe i usługowe oraz mieszkalne.
Jest już nawet projekt tego obiektu, ale ze względu na lokalizację w strefie ochronnej Starego Miasta oraz fakt, że miałby on być kilkupiętrowy, konieczne jest uzgodnienie dokumentacji z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze