W świetle nowej ustawy o ochronie ludności oraz obronie cywilnej, która obowiązuje od 1 stycznia 2024 roku, w całym kraju rozpoczęto proces inwentaryzacji miejsc schronienia. Działania te mają kluczowe znaczenie dla stworzenia realnego systemu ochrony ludności w czasie zagrożenia. Powiat Chojnicki również włącza się w ten proces.
Jak poinformował starosta chojnicki Marek Szczepański, wszystkie osoby pełniące funkcję starostów w województwie zostały już przeszkolone, a w najbliższych tygodniach – najprawdopodobniej w czerwcu – szkolenia przejdą wójtowie i burmistrzowie.
– Wspomnieliśmy temat ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej, w tym również kwestii schronów i miejsc schronienia. Będziemy prowadzić inwentaryzację w oparciu o współpracę z Państwową Strażą Pożarną oraz Powiatowym Inspektorem Nadzoru Budowlanego – zapowiedział starosta. – Chodzi o to, by przeanalizować zgłoszone obiekty i ocenić, czy spełniają wymagania określone w rozporządzeniu – dodał.
Reklama
Piwnice, garaże, schrony z PRL-u – infrastruktura do weryfikacji
W skali kraju wyzwanie jest ogromne. Oficjalne dane mówią o ponad 224 tysiącach miejsc doraźnego schronienia, które teoretycznie mogą pomieścić nawet 49 milionów osób. W praktyce wiele z tych lokalizacji to nieprzystosowane piwnice, garaże i inne pomieszczenia, które nie spełniają żadnych norm ochronnych. Są często przestarzałe, nieutrzymywane od dekad, a niekiedy wręcz zapomniane.
Eksperci oraz samorządowcy są zgodni: realny system ochrony ludności dopiero zaczyna powstawać, a stan infrastruktury nie odpowiada współczesnym zagrożeniom. Działania takie jak inwentaryzacja i szkolenia to dopiero pierwszy krok.
Ogólnopolski program i finansowanie
Zgodnie z nową ustawą, Polska będzie przeznaczać na ochronę ludności co roku nie mniej niż 0,3 proc. PKB, czyli około 10 miliardów złotych. Środki te mają zostać przeznaczone m.in. na remonty, budowę i dostosowanie schronów, a także tworzenie procedur awaryjnych i infrastruktury zabezpieczającej ludność cywilną.
W Chojnicach, podobnie jak w innych samorządach, dopiero rozpoczyna się proces zbierania danych i analizowania lokalnych możliwości.
– Temat wróci z większą intensywnością po szkoleniach wójtów i burmistrzów – zapowiedział Marek Szczepański.
Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze