Grupa mieszkańców Swornegaci w gminie Chojnice chciałaby przesunięcia tablicy "obszar zabudowany" na wjeździe do miejscowości od strony Chocińskiego Młyna. "Miejscowość się rozrasta, a na wlocie robi się coraz niebezpieczniej", argumentują.
Dojazd do Swornegaci z obu stron miejscowości odbywa się drogą wojewódzką numer 236. Ze względu na fakt, że miejscowość jest popularnym celem turystycznym, w sezonie letnim ruch jest tu spory. Ale i po sezonie jeździ tu wiele samochodów. I osobowych, i dostawczych, i ciężarowych.
Wjazd od strony Chocińskiego Młyna biegnie z górki. To długa prosta, na końcu której stoi tablica oznaczająca "obszar zabudowany", około 50 metrów wcześniej jest też znak ograniczający prędkość do 60 km/h.
"Kiedyś może to wystarczało, jednak teraz już jakieś 300-400 metrów wcześniej po obu stronach drogi są zabudowania. Obecnie jazda z przepisową prędkością 90 km/h jest już w tym miejscu niebezpieczna, a wielu kierowców jeździ przecież szybciej. Jest to często przyczyną niebezpiecznych sytuacji, nie tylko w sezonie letnim, gdy jest tu sporo turystów, między innymi robiących sobie zdjęcia z tablicą z nazwą miejscowości Swornegacie, ale także poza sezonem turystycznym. W ostatnich kilku miesiącach zostało tu potrąconych kilka kotów i psów, obawiamy się, że w końcu może dojść do większej tragedii", mówi Czasowi Chojnic mieszkający w pobliżu pan Ryszard.
Reklama
Jak informuje rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku, zatwierdzaniem projektów organizacji ruchu, w tym oznaczeniem obszarów zabudowanych na zarządzanych przez ZDW drogach, zajmuje się Departament Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. Aby mógł pochylić się nad konkretnym tematem, musi jednak otrzymać wniosek od władz gminy lub od mieszkańców. "Dotychczas taki wniosek tam nie wpłynął", mówi Piotr Michalski.
"Jak wniosek o zmianę wpłynie od mieszkańców lub władz gminy, to zostanie niezwłocznie rozpatrzony. Dodam, że ― po wstępnej analizie ― przychylamy się do zmiany granic obszaru zabudowanego w m. Swornegacie", dodaje rzecznik ZDW.
Reklama
Piłeczka jest więc teraz po stronie zainteresowanych mieszkańców, którzy powinni przygotować odpowiedni wniosek i wysłać go do Gdańska, a następnie czekać na jego realizację.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze