Przy chojnickim szpitalu powstanie lądowisko z prawdziwego zdarzenia. Lecznica właśnie otrzymała na ten cel unijne wsparcie.
Przy chojnickim szpitalu powstanie lądowisko z prawdziwego zdarzenia. Lecznica właśnie otrzymała na ten cel unijne wsparcie.
Decyzję o dofinansowaniu szpitalnego lądowiska unijnymi pieniędzmi podjął niedawno minister zdrowia. Nieco ponad 886 tys. zł z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego trafi do nas zaraz po tym, jak dyrektor Leszek Bonna podpisze stosowną umowę. Inwestycję wspierają też chojnicki starosta i burmistrz – obydwaj przekazali po 5 proc. wartości na pokrycie wkładu własnego szpitala, czyli po 52 tys. zł.
Teraz tylko do zmierzchu
Nowe lądowisko w niczym nie będzie przypominało istniejącego dzisiaj – wymalowanego farbą kółka na nawierzchni przyszpitalnego parkingu. – Przede wszystkim to będzie lądowisko całodobowe, zbudowane w całkowitej zgodzie z wymogami lotnictwa cywilnego – tłumaczy Hanna Jasińska, szefowa działu marketingu i jakości w naszej lecznicy. – Na funkcjonującym dzisiaj śmigłowce mogą lądować tylko do zmierzchu, a na nowym nie będzie takich ograniczeń, bo powstaną m.in. dobrze oświetlone pasy naprowadzające – dodaje.
Helikoptery z Gdańska i Bydgoszczy
Profesjonalne lądowisko jest szpitalowi potrzebne, głównie ze względu na prawidłową pracę Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Śmigłowce z Gdańska albo Bydgoszczy są przez SOR wzywane najczęściej do przypadków skomplikowanych urazów, które wymagają specjalistycznych procedur niedostępnych w naszym szpitalu. – Dotychczas mieliśmy ok. kilku lądowań w miesiącu – mówi Hanna Jasińska.
Pozostał przetarg
Szpital jest przygotowany do budowy nowego lądowiska – ma projekt i pozwolenie na budowę. Przed nim jeszcze tylko ogłoszenie przetargu i wyłonienie wykonawcy tej inwestycji. – Liczymy, że w drugiej połowie roku zrealizujemy ją – przewiduje szefowa szpitalnego marketingu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!