Reklama

Nieszczęśliwy wypadek: śmierć 10-letniego syna robotnika Jan Kozłowskiego - tragedia w Tucholi Rudzkimost (SEO)

Chojnicka gazeta codzienna - "Dziennik Pomorski" - tak pisała w sierpniu 1927 roku.

Nieszczęśliwy wypadek położył tu kres życiu 10-letniemu synowi robotnika Jana Kozłowskiego zamieszkałego w Tucholi Rudzkimost. - Robotnik Jan Kozłowski poszedł na pracę żniwną do Wielkiego Mędromierza, wziąwszy z sobą swego 10-letn. syna Jana, który miał u pewnego rolnika gęsi paść. W czasie, gdy ojciec zatrudniony był w polu, posłano chłopca do kuźni. Chłopak przy tej sposobności poszedł się kąpać do pobliskiego błotka i utonął w obliczu drugich chłopców 1 jednego żołnierza. Akcja ratunkowa nie odniosła niestety pożądanego skutku. Wydobytego Kozł. nie przyprowadzono więcej do życia. Przywołany ojciec zastał już zimne zwłoki.

Reklama

 

Sto lat temu te same problemy

Na nieprzyjemne przygody narażają się osoby, które jadąc z Chojnic szosą do Bytowa, muszą omijać miejsce, gdzie się reparuje szosę. Nie mamy nic przeciw temu, że zabrano się do reparacji szosy, jednakowoż nastąpiła naprawa akurat w takim czasie i porze, w której ruch kołowy z powodu wycieczek z. Chojnic do Charzykowa i żniw na polach jest nadzwyczaj intensywny. Hamowanie ruchu z powodu prac na szosie niekorzystnie odbija się na tempie życia gospodarczego. Zresztą może byłoby korzystniej, gdyby się było rozpoczęło naprawę zaraz na początku od przeciwnej strony Chojnic?

Reklama

Czersk. (Wielki pożar)

Z dotychczas niewyjaśnionej przyczyny wybuchł we wtorek o godz. 1-szej w południe ogień w domu przy ulicy Targowej. Dom ten zamieszkały jest przez siedem rodzin, należy w części do p. Włocha. W okamgnieniu cały dom stanął w pło mieniach, gdyż nakrycie dachowe było ze słomy. Ogień zagrażał w wysokim stopniu sąsiednim zabudowaniom, i tylko dzięki energicznej akcji ratunkowej przemysłowca p. Groosa, który natychmiast po wybuchu pożaru przybył wraz z wszystkimi robotnikami swego przedsiębiorstwa przy ulicy szkolnej, nie przy brał większych rozmiarów. Pan Groos stawił do dyspozycji prócz swych sika wek, wszelkie swoje tak zw. „Minimax", które we wielkim stopniu przyczyniły się do utrzymania przyległych zabudowań. Mimo wielkiego rozmiaru ognia zdołano w większej części uratować wszelkie sprzęty domowe, tylko p. Pedze spaliło się bielizny, wartości około 200.- złotych.

Reklama

W sprawie umieszczonego artykułu w Dzienniku Pomorskim" Nr. 178 z dnia 6. sierpnia 27 r. podtytułem „Na tle zatargu o wynagrodzenie zaprzeczamy stanowczo, ażeby na tle zatargu o wynagrodzenie przyszło do bójki ze strony naszej. Sprawa miała się następująco: Kolejarz Mykowski w dobrze podchmielonym stanie rozpoczął bijatykę z kupcem Józefem Bruskim w kręgielni p.Węsierskiego, na tle spraw osobistych. Poturbowany J. Bruski posiadając rower, dosiadł tegoż i uciekł przed rozwydrzonym M. Po niedługim czasie przybył p. J. Bruski do biura naszego, prosząc o zrobienie temuż doniesienia, wzgl. skargi na swego przeciwnika, co jednak nie nastąpiło; albowiem radziliśmy jemu sprawę tę ugodowo załatwić. W czasie gdy pertraktowaliśmy z p. B. nadchodzi kolejarz Mykowski i żąda także napisaania mu skargi. Widząc zaś swego przeciwnika i będąc jeszcze w podnieconym stanie porwał się na p. Bruskiego, po walił tegoż na ziemię, przyczem wywrócił piec, a następnie krzesłem ugodził p. J. Bruskiego w oko. By nie przyszło do większych bójek,wyrzuciliśmy obu z biura. Tak przedstawia się rzecz z p. Mykowskim. Przypuszczamy, iż doniesienie kolejarza Myk. nie zdoła przeszkodzić naszej dobrej opinji, którą się i tak w tut. mieście cieszymy.

Reklama

Myszkowski Babicz

Tuchola.

I temu zapachniał żydowski czosnek.

Znany tu obywatel Leon Windorpski zamieszkały przy Krótkiej 2, wydzierżawił po raz drugi swój skład żydowi Ledermanowi, który przybył z Sępólna. Mamy teraz w Tucholi 2 Ledermanów. Jednego w skórach, drugiego w bławatach. Ze pierwszy skład otrzymał, nie jest nic dziwnego, ponieważ mieszka u swego. Ale, te drugi Ledermann uzyskał w Tucholi przytułek, musi jednie na tem polegać, że p. Windorpski nie może żyć bez zapachu cebulanego, który jemu widocznie do zdrowia koniecznie potrzebny jest. Niedopuszczenie żydostwa do osiedlania się w Tucholi jest głównem zadaniem tutejszego kupiectwa polskiego, które działałoby li tylko w własnym interesie.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości