Reklama

W autobusie bez roweru

24/07/2021 08:30

Nasz Czytelnik zastanawia się, czy możliwość przewozu dwóch kółek w pojazdach MZK jest jakoś uregulowana. – Zalecamy kierowcom, by nie zabierali rowerów. Chodzi o względy bezpieczeństwa – wyjaśnia Sylwester Mietelski z MZK.

Nasz Czytelnik zastanawia się, czy możliwość przewozu dwóch kółek w pojazdach MZK jest jakoś uregulowana. – Zalecamy kierowcom, by nie zabierali rowerów. Chodzi o względy bezpieczeństwa – wyjaśnia Sylwester Mietelski z MZK.

Czytelnik wybrał się na przejażdżkę rowerową w stronę Charzyków i Funki, ale w drodze powrotnej złapał go deszcz. – Próbowałem przeczekać pod wiatą przystankową, ale nie przestawało padać. Ucieszyłem się, że za kilka minut ma jechać autobus. Niestety, kierowca nie zgodził się na zabranie mnie razem z rowerem. Grzecznie odmówił, choć pasażerów było niewielu. Nie mam absolutnie żadnych pretensji, domyślam się, że może chodzić o jakieś przepisy. Jestem ciekawy, czy jest to jakoś uregulowane przez MZK, bo na stronie internetowej niczego nie znalazłem – mówi mężczyzna.
Bez narażania
W przepisach porządkowych dotyczących miejskiego transportu zbiorowego, które są załącznikiem do uchwały rady miejskiej, jest tylko jeden zapis odnoszący się do dwóch kółek – w dziale związanym z przewozem bagażu: „W pojazdach nie wolno przewozić (...) rowerów, jeżeli zachodzą szczególne okoliczności uniemożliwiające wniesienie roweru, np. znaczna ilość pasażerów”.
Ten podpunkt w zasadzie nie wyklucza transportu dwóch kółek, ale w praktyce kierowcy nie zabierają ich na pokład. Takie są odgórne zalecenia. – Tak naprawdę kierowca nie byłby w stanie przewidzieć, ile danym kursem będzie jechało pasażerów czy rodziców z wózkami dziecięcymi. Ale jeszcze ważniejszą sprawą jest bezpieczeństwo. Wystarczy na przykład, że ktoś wymusi pierwszeństwo i kierowca będzie musiał ostro hamować. Wówczas niezabezpieczony rower może być bardzo niebezpieczny. Nie chcemy narażać pasażerów – wyjaśnia Sylwester Mietelski, kierownik Działu Przewozów w Miejskim Zakładzie Komunikacji w Chojnicach.
Nie ma stojaków
Zdarza się, że autobusy są wyposażone w specjalne zabezpieczenia do przewozu rowerów. Tak bywa chociażby w większych miastach. – To mogą być na przykład stojaki, czasem są to bagażniki z tyłu pojazdu. W naszych autobusach takich udogodnień nie ma, dlatego trudno zabezpieczyć przewożone rowery – dodaje Mietelski.
Nie jest przewidziane dostosowywanie pojazdów chojnickiego MZK do przewozu jednośladów. – Jeżeli chcielibyśmy zamontować stojaki, to automatycznie zmniejszy się przestrzeń dla wózków dziecięcych i inwalidzkich. Dlatego nie planujemy takich modyfikacji – podkreśla kierownik. Póki co przewóz rowerów jest więc niemożliwy.

Reklama

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 8 lipca 2021, nr 27/993.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości