Archeolog, który dowodził badaniami w chojnickiej Dolinie Śmierci, wraz z zespołem odnalazł kolejną zbiorową mogiłę - tym razem w lesie niedaleko Starogardu Gdańskiego. W badaniach uczestniczyli także inni naukowcy z naszego regionu.
Prace są elementem projektu „Archeologia Zbrodni pomorskiej 1939” kierowanego przez pochodzącego z Chojnic dr. Dawida Kobiałkę z Uniwersytetu Łódzkiego. Badaniami dowodzi prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku, a prowadzi je z grupą biegłych i specjalistów z archeologii i antropologii pod kierunkiem dr. Kobiałki. Podobny zespół pracował w chojnickiej Dolinie Śmierci. Tym razem specjaliści zajęli się oględzinami części Lasu Szpęgawskiego niedaleko Starogardu Gdańskiego. Źródła wskazywały, że w 1939 roku było to miejsce eksterminacji polskiej ludności. Badacze znaleźli zbiorową mogiłę, w której znajdowały się szczątki co najmniej 84 osób.
- Ujawniono ponadto ślady świadczące o zacieraniu przez oprawców śladów zbrodniczej działalności. Polegały one na systematycznym dokonywaniu w 1944 roku ekshumacji zwłok z masowych mogił, a następnie poddawaniu ich działaniom wysokiej temperatury celem spopielenia, co miało uniemożliwić odnalezienie w przyszłości miejsc pochówków ofiar i udowodnienie zbrodniczej działalności okupantów wobec osób cywilnych - informuje prok. Tomasz Jankowski, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku. - Mimo przeprowadzenia przez Niemców akcji związanej z zacieraniem śladów zbrodni także w badanym miejscu, udało się odnaleźć szczątki ofiar zarówno osób dorosłych, jak i dzieci w różnym wieku. W ekshumowanej mogile przeważały szczątki mężczyzn. Wśród zabezpieczonego materiału zaobserwowano m.in. urazy czaszki powstałe w skutek postrzału.
Reklama
Wśród ofiar było co najmniej sześcioro dzieci, a wiek najmłodszego oceniono na 3–7 lat. Podczas prac odnaleziono też sporo rzeczy osobistych należących do zamordowanych. Były to na przykład złote obrączki, srebrne zegarki, medaliki, krzyżyki, guziki, drobne monety oraz spinki od mankietów. Badacze odkryli też łuski i pociski od karabinów i pistoletów używanych wówczas przez funkcjonariuszy III Rzeszy Niemieckiej.
- Zabezpieczony materiał kostny zostanie przekazany do analiz w celu ustalenia DNA osób pomordowanych oraz ich identyfikacji. Odnalezione artefakty zostaną natomiast poddane konserwacji. W celu pełniejszej dokumentacji przebiegu mordów oraz sposobów ich zacierania w Lesie Szpęgawskim zaplanowano również szereg analiz specjalistycznych (m.in. makroszczątków roślinnych, geomorfologicznych, chemicznych) - dodaje prok. Tomasz Jankowski.
Reklama
Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku prosi osoby, których krewni stracili życie z rąk okupantów niemieckich w powiecie starogardzkim, o zgłaszanie się do Oddziału IPN w Gdańsku. Chodzi o podzielenie się tragiczną rodzinną historią, a w niektórych przypadkach także udostępnienie materiału genetycznego do badań identyfikacyjnych. Być może pozwoli to poznać losy członka rodziny zaginionego podczas wojny. Kontakt: Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Gdańsku, al. Grunwaldzka 216, 80–266 Gdańsk, tel. 58 660 67 30.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze