Rolnicy proszą władze gminy o oszacowanie strat, spowodowanych majowym mrozem. Pismo w tej sprawie podpisali głównie plantatorzy truskawek z Lichnów.
Rolnicy proszą władze gminy o oszacowanie strat, spowodowanych majowym mrozem. Pismo w tej sprawie podpisali głównie plantatorzy truskawek z Lichnów.
W liście do wójta rolnicy zwrócili się z prośbą o oszacowanie strat, spowodowanych mrozem. Udokumentowanie szkód ma pomóc w późniejszym uzyskaniu pomocy. – Największe szkody to zmarznięte liście. W niektórych odmianach nawet 90 procent – mówi Sławomir Łoniewski z Lichnów. – Kwiaty się pojawiły, ale z powodu braku liści nie miały się czym odżywić i też zwiędły. Mróz zaburzył cykl rozwoju truskawek – wyjaśnia plantator. Jak tłumaczy mieszkaniec Lichnów, rośliny tak się teraz rozwijają, jakby dopiero skończyła się zima.
Będą kłopoty na przyszły rok
Sławomir Łoniewski wytłumaczył nam, jak wygląda cykl rozwoju truskawek. – Truskawki mają dwa cykle kwitnienia. Wiosną są kwiaty, a potem owoce. Jesienią pojawiają się drugie kwiaty, z których będą zawiązki owoców na przyszły rok – mówi pan Sławomir. Normalnie drugi wysyp kwiatów pojawiłby się w lipcu lub sierpniu. Cały cykl się opóźni, kwiaty będą we wrześniu. – Rośliny nie zdążą zawiązać kwiatów i wiosną owoców będzie mniej – dodaje Łoniewski.
Ubezpieczenie za drogie
Na oszacowanie strat czekają nie tylko plantatorzy truskawek. Mróz uszkodził także uprawy malin oraz jarych zbóż. – Szukamy jakiegoś dodatkowego wyjścia. Podatku od gruntów pewnie nie umorzą. Może chociaż będzie szansa na kredyt preferencyjny – zastanawia się rolnik. – Nie stać nas na ubezpieczenie. Wyniosłoby ono połowę możliwych zysków z hektara. Niezależnie od zbiorów wszystkie zabiegi pielęgnacyjne trzeba będzie wykonać – dodaje pan Sławomir.
Będzie komisja
W urzędzie gminy postanowiono utworzyć komisję, której zadaniem będzie oszacowanie i udokumentowanie strat w uprawach. W jej proponowanym składzie znaleźli się: Maciej Drozd, inspektor z UG, dyrektor wydziału rolnictwa w UG Andrzej Brunka, Waldemar Wrycza z Wojewódzkiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Gdańsku i Dariusz Dąbrowski, przewodniczący Pomorskiej Izby Rolniczej. Formalnie komisję ma powołać wojewoda pomorski. – Jest wymóg, by przynajmniej trzech jej członków miało wykształcenie średnie rolnicze. Dlatego do komisji dołączy Andrzej Grala – mówi dyrektor Andrzej Brunka.
Można się zgłaszać
Członkowie komisji jeszcze przed rozpoczęciem pracy pobrali dane o majowym mrozie z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. – Zaznaczam, że komisja będzie tylko dokumentować. Nie będzie decydowała o odszkodowaniach – tłumaczy Andrzej Brunka. Rolnicy z terenu gminy mogą zgłaszać uprawy do oszacowania strat w urzędzie. Dariusz Dąbrowski zachęca, by w innych gminach powiatu rolnicy również poprosili o ocenę szkód. Dokumenty z prac komisji trafią do wojewody, a następnie do ministra rolnictwa. Ten zadecyduje o formach ewentualnej pomocy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!