Reklama

Zapowiadają referendum. Chcą likwidacji straży miejskiej

28/02/2013 11:59

W Czersku powstała grupa, która zamierza doprowadzić do kolejnego referendum. – Planujemy je na wrzesień lub październik – mówi Roman Stolz. Dlaczego mieszkańcy po raz kolejny chcą likwidacji straży miejskiej?

W Czersku powstała grupa, która zamierza doprowadzić do kolejnego referendum. ? Planujemy je na wrzesień lub październik ? mówi Roman Stolz. Dlaczego mieszkańcy po raz kolejny chcą likwidacji straży miejskiej?

Grupa liczy pięć osób, czyli tyle, ile wymaga się od komitetu, który zamierza przeprowadzić referendum. – Niebawem zaczniemy zbierać podpisy mieszkańców – mówi szef grupy Roman Stolz. – Wspiera nas sporo osób, ale nie chcą się na razie ujawniać. Każdy się boi naszej władzy – dodaje mieszkaniec Czerska.

Reklama

Dlaczego straż im przeszkadza?

W referendum inicjatorzy zamierzają zapytać mieszkańców gminy Czersk, czy chcą likwidacji straży miejskiej. Dlaczego? – Burmistrz powołał straż, bo źle zarządza gminą. Ta instytucja jest od tego, żeby generować przychody dla ratusza kosztem mieszkańców. W przyszłorocznym budżecie urzędnicy zaplanowali 1,5 mln zł zysku z mandatów. Lepiej zajęliby się walką z rosnącym bezrobociem – tłumaczy przyczyny organizacji głosowania Roman Stolz. – Straż nie była utworzona, żeby pomagać mieszkańcom, żeby o nich dbać. Ma tylko nas grabić – dodaje.

Reklama

– Burmistrz zamontował kamery na skrzyżowaniu, żeby łapać tych, co wjadą na czerwonym świetle. Tyle samo kosztuje system odliczający sekundy do zmiany światła. Skoro miasto zarabia tyle na mandatach, to mogło też wyposażyć sygnalizację w sekundniki. Byłoby bardziej sprawiedliwie i większość ludzi pewnie na czerwonym by nie wjeżdżała – dodaje Stolz.

Ile zarabiają burmistrzowie?

Inicjatorzy referendum uważają, że gmina potrzebuje kasy z mandatów, między innymi na wynagrodzenia dla urzędników. – Te są w Czersku za wysokie. Burmistrz zarabia 13 tysięcy, a wiceburmistrz 12 tysięcy – tłumaczy Roman Stolz. – Prezydent 100-tysięcznego Słupska zarabia 16 tysięcy, ale jego zastępca już tylko sześć – dodaje. – W Czersku nawet nie wiemy, ile zarabia komendant straży miejskiej – dodaje.

Reklama

Referendum jesienią

Organizatorzy referendum chcą przeprowadzić głosowanie we wrześniu lub w październiku. – Planowaliśmy złożyć wszystkie dokumenty już teraz, ale wtedy pewnie rada miejska przegłosowałaby termin na wakacje. Tak już raz było i latem frekwencja zawiodła. Chcemy tego uniknąć – tłumaczy Roman Stolz. Grupa inicjatywna pracuje od dwóch miesięcy. Niebawem będzie rejestrowała się u komisarza wyborczego.

W 2008 roku w gminie Czersk odbyły się dwa referenda. Pierwsze dotyczyło likwidacji straży miejskiej. Drugie odwołania burmistrza. Żadne nie było ważne z powodu zbyt małej frekwencji.

Reklama

Co na to burmistrz?

Marek Jankowski twierdzi, że głosy o planach organizacji referendum słyszał już wcześniej. – Stoją za tym ci sami ludzie, co w 2008 roku. Za dwa lata wybory i oni zaczynają się uaktywniać – mówi burmistrz Czerska. – Szukają zawsze osoby, która będzie to ciągnęła. W tym przypadku to pan Stolz – dodaje. Jankowski zna inicjatora referendum. – On straży nie kocha. To cecha osób, które unikają przestrzegania prawa. Pan Stolz zasłynął tym, że nie chciał się podporządkować przepisom śmieciowym – dodaje burmistrz Czerska.

Reklama

– Cóż, każdy ma prawo organizować referendum. O tym, czy straż zostanie zlikwidowana, zdecydują mieszkańcy. Wydaje mi się, że teraz municypalni są w gminie lepiej postrzegani niż kilka lat temu – mówi Marek Jankowski. – To prawda, że dochody w budżecie gminy są z mandatów wyższe, ale zarówno fotoradar, jak i monitoring skrzyżowania są głównie dla poprawy bezpieczeństwa na drogach – zapewnia.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości