Reklama

Zielone światło starcza na dwa auta

19/08/2011 09:52

Czy światło zielone dla ulic podporządkowanych względem Gdańskiej i Sukienników pali się za krótko? Mieczysław Grabowski jest przekonany, że tak.

Czy światło zielone dla ulic podporządkowanych względem Gdańskiej i Sukienników pali się za krótko? Mieczysław Grabowski jest przekonany, że tak.

Mieczysław Grabowski prawo jazdy ma od ponad 30 lat. Samochodem jeździ dużo i po całym mieście. Często włącza się do ruchu, zjeżdżając z ulicy Wysokiej na Gdańską. – Zielone światło dla Wysokiej i Swarożyca świeci się za krótko – mówi chojniczanin. Pan Mieczysław zauważył, że na przykład skręt w lewo ze Swarożyca na dół sprawia dużą trudność. – Może z dwóch kierowców da radę przejechać i już jest czerwone. Niektórzy muszą szybko uciekać, bo na Gdańskiej po chwili jest zielone – opisuje sytuację mieszkaniec Chojnic.

Reklama

Wydłużyć światło

Kierowca sugeruje, by o kilka sekund wydłużyć czas światła zielonego dla dróg podporządkowanych. – Kilka sekund dłużej chyba nie zrobiłoby wielkiego problemu, a na tych ulicach nie czekałoby tylu kierowców – proponuje pan Mieczysław. – Zresztą w innych miejscach ludzie także narzekają. Na przykład piesi mówią, że długo czeka się, by przejść główną ulicę – dodaje Mieczysław Grabowski. 

Wszystko kosztuje

O możliwość zmian zapytaliśmy w urzędzie miejskim. – Wszystko można zaprojektować, ale to się wiąże z pieniędzmi – przyznaje Jarosław Rekowski, dyrektor wydziału komunalnego w UM. Dyrektor dodaje, że nie jest możliwa zmiana tylko na jednym, konkretnym skrzyżowaniu. – Sterowniki świateł są ze sobą powiązane. Zmiana pociągnie za sobą reorganizację układu na innych skrzyżowaniach – tłumaczy Rekowski. Koszty takich zmian nie należą do niskich. Dla przykładu urzędnik podaje, że wymiana sterownika na jednym tylko słupku sygnalizatora to koszt ponad 1000 złotych. Opracować i zmienić trzeba by wszystkie układy na głównej ulicy miasta.

Reklama

Najpierw obserwacja

W chojnickim urzędzie informują, że trwa obserwacja ruchu w mieście. – Inwestycja zakończyła się rok temu. Urządzenia przez cztery lata będą jeszcze na gwarancji – mówi dyrektor Rekowski. W tym czasie ruch pojazdów będzie analizowany. – Jeśli pojawią się wielokrotne monity i uwagi mieszkańców, będzie to oznaczało, że zmiany są potrzebne. Dotyczy to także innych, przebudowanych w tej inwestycji skrzyżowań – dodaje Rekowski.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości