Reklama

Znak w Chojniczkach został przestawiony

12/05/2019 09:00

Nasz Czytelnik zauważył, że podczas modernizacji odcinka z Charzyków do Chojniczek znak informujący o obszarze zabudowanym zmienił lokalizację. – Wcześniej obejmował również osiedle. Teraz strach wyjechać z bocznej drogi – podkreśla. Z kolei radny Jarosław Kurek dopytuje o przejście dla pieszych przy tej samej trasie, ale w Charzykowach.

Nasz Czytelnik zauważył, że podczas modernizacji odcinka z Charzyków do Chojniczek znak informujący o obszarze zabudowanym zmienił lokalizację. – Wcześniej obejmował również osiedle. Teraz strach wyjechać z bocznej drogi – podkreśla. Z kolei radny Jarosław Kurek dopytuje o przejście dla pieszych przy tej samej trasie, ale w Charzykowach.

Przebudowa trasy między Chojniczkami a Charzykowami właściwie już się zakończyła. Inwestycja jest w trakcie odbiorów. Kierowcy korzystają już jednak z dywanika asfaltowego, a miłośnicy dwóch kółek – z nowej ścieżki rowerowej. Choć bezpieczeństwo rowerzystów się poprawiło, zdaniem naszego Czytelnika skomplikowała się sytuacja mieszkańców osiedla domków w Chojniczkach obejmującego ulice Pogodną, Spokojną i Miłą. – Wcześniej znak obszaru zabudowanego stał w innym miejscu. Teraz został przestawiony bliżej wsi. Mieszkającym na osiedlu trudniej włączyć się do ruchu. Zrobiło się niezbyt bezpiecznie, bo przecież na tym odcinku można jechać 90 kilometrów na godzinę – mówi.
Zarządcą drogi jest starostwo. – Znak winien się znaleźć w miejscu, które przewiduje projekt organizacji ruchu. Nie wiem, czy nastąpiła w nim jakaś zmiana. Jeśli nie, to informacja powinna być tam, gdzie była przed remontem. Trzeba zerknąć w dokumenty – mówi starosta Marek Szczepański. Obiecuje zorientować się w tej sprawie.
Tego samego odcinka dotyczyła też jedna z interpelacji radnego gminnego Jarosława Kurka z Chojniczek. – Brakuje przejść dla pieszych w Charzykowach. Chodzi zwłaszcza o miejsce przy szkole. Uczniowie muszą korzystać z pasów dopiero przy rondzie. Wiadomo, jak to się kończy – skracaniem sobie drogi, co jest niebezpieczne. Przejście niedaleko szkoły jest niezbędne – mówił na ostatniej sesji. Jak wyjaśnia starosta, w tej okolicy zebra nie była zaplanowana ze względów bezpieczeństwa. – Niedaleko jest górka, stąd ograniczona widoczność. Narazilibyśmy zarówno pieszych, jak i kierowców, którzy musieliby gwałtownie hamować, bo przechodzących widzieliby w ostatniej chwili – mówi. Być może w tym miejscu pojawią się także dodatkowe wyjazdy z posesji, na której mają stanąć budynki wielorodzinne.
Choć włodarz nie jest zwolennikiem wytyczania dodatkowych pasów, jest gotowy jeszcze raz przemyśleć temat. – Pismo w tej sprawie jeszcze do nas nie dotarło. Jeśli takie otrzymamy, to na pewno jeszcze raz przeanalizujemy sytuację – zapewnia.

Reklama

Na zdjęciu: Według naszego Czytelnika ten znak przed remontem był przesunięty dalej w stronę Charzyków.


Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 2 maja 2019, nr 18/879

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości