Reklama

Dawid Kobiałka i jego wspólpracownicy odkrywają kolejne dowody zbrodni na Polakach

Gdański pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej, we współpracy z ekspertami z Uniwersytetu Łódzkiego i Uniwersytetu Rzeszowskiego, zakończył kolejny etap prac archeologicznych w Lesie Szpęgawskim – miejscu jednej z najstraszniejszych niemieckich zbrodni popełnionych na ziemiach polskich w czasie II wojny światowej. Badania przyniosły nowe, przejmujące dowody na skalę i brutalność eksterminacji ludności cywilnej oraz prób zacierania jej śladów przez III Rzeszę. W badaniach bierze udział chojniczanin - dr Dawid Kobiałka.

Zbrodnia i tuszowanie śladów

Od 5 maja 2025 r. prowadzone są badania w ramach śledztwa dotyczącego niemieckich zbrodni wojennych. Celem prac było odnalezienie nieoznaczonych grobów oraz udokumentowanie materialnych śladów po tzw. Akcji 1005 – niemieckiej operacji mającej na celu zatarcie śladów masowych mordów. Las Szpęgawski był miejscem masowych egzekucji Polaków od września 1939 r. do stycznia 1940 r., a w 1944 r. Niemcy powrócili, by zniszczyć dowody swoich zbrodni.

Przerażające znaleziska

W tym sezonie przebadano 10 wykopów sondażowych. Szczególną uwagę zwracają trzy groby:

Reklama
  • Grób nr 9: ujawniono niespalone, rozproszone szczątki ludzkie, należące do osób dorosłych.

  • Grób nr 16: odkryto prawie 200 kg kości – należących do kilkudziesięciu dorosłych kobiet i mężczyzn, a także dzieci w wieku 7–14 lat oraz młodszych.

  • Grób nr 32: znaleziono skrzynie z nieuporządkowanymi szczątkami – m.in. kości udowe, czaszki, a także figurkę Matki Boskiej.

Łącznie ustalono minimalną liczbę ofiar na podstawie fragmentów kości – to co najmniej 84 osoby. Wśród odnalezionych przedmiotów znajdują się osobiste rzeczy ofiar: medaliki, krzyżyki, guziki, fragmenty butów, sprzączki, zegarki, monety, a także nieśmiertelnik i łyżka z wygrawerowanym nazwiskiem jednej z ofiar. Jeden z przedmiotów umożliwił identyfikację osoby, której nazwisko dotąd nie figurowało na liście zamordowanych.

Reklama

Badacze zauważają, że spalone szczątki były przeszukiwane przez Niemców w celu odnalezienia kosztowności. Mimo to, zachowało się wiele unikalnych przedmiotów o wartości identyfikacyjnej. Wszystkie dowody zostały zabezpieczone i trafią do specjalistycznej konserwacji.

IPN apeluje o pomoc

IPN Oddział w Gdańsku prosi osoby, których bliscy mogli zginąć z rąk niemieckich oprawców na terenie Starogardu Gdańskiego i powiatu starogardzkiego, o kontakt. Instytut zbiera relacje i materiał genetyczny, który może pomóc w identyfikacji ofiar.

Reklama

Las Szpęgawski – miejsce pamięci

Las Szpęgawski to jedno z najbardziej tragicznych miejsc pamięci narodowej. Niemcy rozpoczęli egzekucje już 2 września 1939 r., mordując mieszkańców Starogardu, Tczewa, Pelplina, Gniewa, Skórcza, a także osoby chore psychicznie przewiezione z ośrodków psychiatrycznych z całej Polski, w ramach zbrodniczej akcji „T-4”. W 1944 r. specjalne komando wydobyło ciała z grobów i spaliło je, usiłując zatrzeć wszelkie ślady.

Po wojnie, w latach 1945–1947, przeprowadzono pierwsze ekshumacje. Do dziś ustalono personalia ponad 2400 ofiar. Łączną liczbę zamordowanych w Lesie Szpęgawskim szacuje się na 5–7 tysięcy osób.

Reklama

Dzisiejsze badania nie tylko rzucają nowe światło na te dramatyczne wydarzenia, ale także przywracają pamięć o ofiarach, których tożsamość wciąż pozostaje nieznana. Dzięki zaangażowaniu historyków, archeologów i rodzin pomordowanych – historia ta zyskuje imiona, przedmioty i głęboki, ludzki wymiar.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/05/2025 11:43
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości