Reklama

Nie będzie uchwały o wygaszeniu mandatu

13/06/2022 15:22

– Nie widzę podstaw do podejmowania uchwały o wygaszeniu mandatu radnego Andrzeja Platy – mówił na wspólnym posiedzeniu komisji przewodniczący Rady Miejskiej w Chojnicach Antoni Szlanga. Dlaczego?

Jedną z przesłanek do wygaszenia mandatu miało być to, że Andrzej Plata świadczył pracę na rzecz jednostki podległej Urzędowi Miejskiemu w Chojnicach. Kolejną, że nie zamieszkuje w Chojnicach, a co za tym idzie, czy jest w rejestrze wyborców gminy miejskiej Chojnice.
Może pracować, ale...
Szeroko do tych „zarzutów” na posiedzeniu komisji odniósł się Robert Wajlonis, dyrektor generalny ratusza. – Nie mamy do czynienia z jakąkolwiek próbą wygaszenia mandatu radnego. To są tylko wątpliwości, którymi podzielił się pan wojewoda. Sam pan wojewoda takimi wątpliwościami został obdarzony przez nieznaną nam osobę. I bardzo dobrze. Czujność obywatelska w tego typu sprawach jest jak najbardziej wskazana i konieczna. To jest istota demokracji – mówił Wajlonis. Dodał, że w przypadku radnego Andrzeja Platy formułowane zarzuty są zarzutami bezzasadnymi. – Po pierwsze, pierwszy zrzut dotyczy rzekomego zarobkowania na majątku gminnym. Taki przepis stricte korupcyjny jest bardzo ważnym przepisem i potrzebnym. Dotyczy to zupełnie innych sytuacji, m.in. prowadzenia działalności gospodarczej przez radnych, którzy z wykorzystaniem mienia gminy i swojej pozycji w radzie mogliby się wzbogacić. Tutaj mamy do czynienia z sytuacją dopuszczalną, jaką jest zatrudnienie radnego w jednostkach niebędących bezpośrednio urzędem miasta. Jest wprost zakaz zlecania jakichkolwiek prac w urzędzie obsługującym burmistrza i radę – wyjaśniał Wajlonis. Informował, że radny może być zatrudniony w jednostkach organizacyjnych gminy za jednym wyjątkiem – nie może być kierownikiem takiej jednostki. NSA wypowiedział się jednoznacznie. Radny może być zatrudniony na umowę o pracę, jak i formie umowy-zlecenia. I jak wyjaśniał mecenas, tutaj mamy do czynienia z taką sytuacją, która nie jest sprzeczna z prawem.
Do wojewody
Robert Wajlonis odniósł się też do kolejnej kwestii. – Mamy też zarzuty rzekomego braku łączności ze społeczeństwem, bo zamieszkuje w innej miejscowości. Andrzej Plata będzie obywatelem tego miasta i zostanie. Jest w rejestrze wyborców, dokonywał aktów woli jako czynny wyborca i nie zachodzą okoliczności, by podejmować uchwałę o wygaszeniu mandatu – mówił dyrektor generalny. Na zakończenie Antoni Szlanga, przewodniczący Rady Miejskiej w Chojnicach dodał, że niebawem powiadomi wojewodę o wynikach przeprowadzonego „śledztwa” i podobnie jak mecenas Wajlonis nie widzi sensu podejmowania uchwały o wygaszaniu mandatu. Sam zainteresowany wcześniej nie chciał się wypowiadać na temat dotyczącej go kwestii. Na komisji też nie zabrał głosu. Zapytany po obradach krótko odpowiedział. – Nic dodać, nic ująć do tego, co powiedział pan Wajlonis. Te zarzuty względem mnie są bezpodstawne. Teraz pismo pójdzie do wojewody, który się z nim zapozna i zobaczymy, co będzie dalej – stwierdził Andrzej Plata.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości