Reklama

Płatny parking przy chojnickim szpitalu to maszynka do robienia pieniędzy?

Użytkownicy parkingu przy chojnickim szpitalu narzekają na system poboru opłat. "Kilka razy zdarzyło mi się dostać wezwanie do zapłaty, bo przedłużyłam parkowanie przez aplikację z 3-minutowym opóźnieniem. Znam też wiele osób, które znalazły takie wezwanie za wycieraczką praktycznie od razu po zakończeniu opłaconego czasu. Ten system wygląda jak typowa maszynka do nabijania portfela operatora parkingu", zauważa czytelniczka Czasu Chojnic.

Pilnuj czasu, biegnij do parkomatu!

Płatny parking przy szpitalu obsługuje ta sama firma, która zajmuje się parkingiem przy Starostwie Powiatowym oraz kilku sklepach. Inaczej niż na przysklepowych parkingach, przy lecznicy nie można jednak liczyć na jakikolwiek darmowy czas na załatwienie sprawy - od razu po zaparkowaniu trzeba wykupić bilet lub "rozpocząć parkowanie" w specjalnej aplikacji.

Jeśli wizyta w szpitalu się przeciąga, trzeba to zrobić ponownie. I o ile kliknięcie w aplikacji nie wymaga specjalnego wysiłku i można to zrobić siedząc w kolejce do lekarza, to już dopilnowanie czasu co do minuty oraz ponowna wizyta przy parkomacie już takim wysiłkiem jest. Szczególnie dla osób starszych, których przecież w szpitalu nie brakuje.

Reklama

Często gdy przyjdą do samochodu z nowym biletem za wycieraczką znajdują już wezwanie do zapłaty. Oznacza to dodatkowe 50 złotych.

"Znam mnóstwo ludzi, którzy tak nałożone kary płacą. Ja mam aplikację, w której mam potwierdzenie, że zapłacone było, choć z kilkuminutowym opóźnieniem, ale większość starszych osób korzysta przecież z parkomatu. I teraz proszę sobie wyobrazić, że starszy pan prowadzi swoją żonę do lekarza. Bierze bilecik, kładzie go w samochodzie, a potem czeka razem z małżonką przed gabinetem. Czy on będzie co chwilę sprawdzał, czy czasem nie musi znowu biec do parkomatu? Pewnie nie, a nawet jeśli, to wygląda na to, że jeśli spóźni się dosłownie kilka minut, będzie musiał zapłacić karę. I ci ludzie te wezwania płacą", pisze do redakcji mieszkanka Chojnic.

Reklama

 Wszystko dla wygody użytkowników?

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy przedstawiciela firmy APCOA Parking. Jak zapewnia Czas Chojnic Filip Gruszczyński, "zadaniem pracowników nie jest wystawianie wezwań do zapłaty Klientom parkingu przed chojnickim szpitalem, lecz kontrola przestrzegania regulaminu parkingu w celu zapewnienia Klientom wygodnego zaparkowania samochodu".

Pobranie biletu niezwłocznie po wjeździe na parking lub rejestracja postoju w aplikacji APCOA Flow dokumentuje godzinę zaparkowania pojazdu i wskazuje precyzyjnie do kiedy obowiązuje postój. Jeśli użytkownik parkingu posiada ważny bilet parkingowy, który został pobrany w czasie, kiedy wystawiono wezwanie do zapłaty, to po złożeniu odwołania i dołączenia do niego zdjęcia biletu, takie wezwanie jest zawsze anulowane.

Reklama

Pragniemy zaznaczyć, że kontrolerzy APCOA Parking w ciągu jednego dnia pracy przeprowadzają kontrole na kilku obiektach, co oznacza, że nie przebywają na tym konkretnym parkingu przez cały dzień. Po sprawdzeniu działania parkometrów i upewnieniu się, że nie ma przy nich osób, które dopiero pobierają bilet parkingowy rozpoczynają kontrolę. Po jej zakończeniu ruszają na kolejny obiekt, mówi Filip Gruszczyński z APCOA Parking.

Jak to jest rozwiązane przy szpitalach w Polsce?

Pobieranie opłat za parkowanie przed szpitalami jest w naszym kraju mocno rozpowszechnione. Jednak najczęściej są to rozwiązania bardziej przyjazne dla pacjentów: przy wjeździe na parking pobiera się bilet parkingowy, który opłaca się dopiero przed wyjazdem. Tym samym płaci się za faktyczny czas pozostawienia pojazdu, nie ma też niebezpieczeństwa, że opóźnienie w opłaceniu kolejnego biletu skończy się dodatkową, kilkudziesięciozłotową opłatą.

Reklama

Na wielu przyszpitalnych parkingach jest także, znana między innymi z lotnisk, możliwość tak zwanego "kiss and ride", czyli bezpłatnego wjazdu na teren parkingu na kilka - kilkanaście minut, by np. odebrać wychodzącego ze szpitala krewnego.

O wprowadzenie podobnego systemu poboru opłat przy szpitalu w Chojnicach w swojej interpelacji na początku tego roku radna Rady Powiatu Chojnickiego Mirosława Dalecka. W odpowiedzi usłyszała, że wprowadzenie szlabanu i opłat za faktyczny czas "nie jest możliwe ze względów logistycznych", a rozwiązaniem sytuacji miało być zainstalowanie dodatkowych parkomatów w holu szpitala, żeby nie trzeba było biegać do urządzeń na parkingu. Dwa takie urządzenia stanęły latem w lecznicy.

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości