Podczas ostatniej sesji rady powiatu chojnickiego radna Mirosława Dalecka poruszyła sprawę bulwersującego zdarzenia, do którego doszło na promenadzie w Charzykowach. Mężczyzna zaatakował tam dwóch chłopców poruszających się na hulajnogach – jednego uderzył, a drugiego uderzył wiosłem. Mimo zabezpieczenia nagrania przez policję i ustalenia tożsamości napastnika, sprawa nie jest ścigana z urzędu.
Temat agresywnego zachowania wobec nieletnich wywołała radna Mirosława Dalecka. Zapytała publicznie obecnego na sali komendanta policji, dlaczego w sprawie, która poruszyła internautów, postępowanie nie toczy się automatycznie. Skoro w internecie krążą filmiki i widziało je bardzo wielu ludzi, to dlaczego rodzice muszą sami zgłaszać sprawę? – dopytywała radna, wyrażając głębokie zaniepokojenie brakiem działań z urzędu.
Do pytań radnej odniósł się komendant KPP Chojnice, mł. insp. Sebastian Pastucha. Szef lokalnej policji tłumaczył, że tryb ścigania zależy od przepisów prawa, choć prokuratura ma możliwość objęcia takiego czynu ściganiem.
Nie bez powodu rodzice tych nastolatków nie chcą zgłaszać zajścia – stwierdził komendant, nawiązując do problemu szybkiej jazdy na hulajnogach.
Dodał, że zachowanie dorosłego jest absolutnie nieakceptowalne, bo nikogo nie wolno bić, jednak w tym przypadku mężczyźnie po prostu puściły nerwy. Według ustaleń policji żaden z nieletnich nie odniósł obrażeń, a sprawa ma charakter medialny. Komendant zapowiedział też skierowanie większej liczby patroli w miejsca o dużym natężeniu ruchu hulajnóg, aby przeciwdziałać łamaniu prawa i łagodzić konflikty między pieszymi a użytkownikami jednośladów.
Oficjalne stanowisko w tej sprawie przedstawił również rzecznik prasowy KPP Chojnice. Wynika z niego, że do komendy do tej pory nie wpłynęło żadne oficjalne zgłoszenie od uczestników zajścia ani ich opiekunów. Policjanci podjęli działania sami po tym, jak film trafił do sieci. Funkcjonariusze zabezpieczyli wideo, a lokalny dzielnicowy szybko ustalił personalia mężczyzny widocznego na nagraniu. Z analizy materiału wynika, że na promenadzie doszło do naruszenia nietykalności cielesnej dwóch osób. Ponieważ to przestępstwo jest ścigane wyłącznie z oskarżenia prywatnego, policja nie może działać bez formalnego wniosku. Pokrzywdzeni oraz ich opiekunowie muszą sami zgłosić się na komisariat lub skierować prywatny akt oskarżenia do sądu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze