W sali obrad chojnickiego Ratusza odbyło się dzisiaj (25.06) wręczenie Nagród Burmistrza Miasta Chojnice dla najzdolniejszych uczniów w roku szkolnym 2025/2026. Wyróżnienia przyznano w trzech kategoriach: najlepszy absolwent, najlepszy uczeń oraz najlepszy sportowiec. W uroczystości wzięli udział laureaci, ich rodzice, dyrektorzy szkół oraz przedstawiciele władz miejskich.
Wyróżnienia dla młodych ludzi, którzy osiągnęli imponujące sukcesy naukowe i sportowe, wręczali wiceburmistrz Adam Kopczyński, wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej Renata Dąbrowska oraz dyrektor Wydziału Edukacji, Wychowania i Zdrowia Grzegorz Czarnowski. Wśród nagrodzonych znalazł się Antoni Trzebiatowski, absolwent Szkoły Podstawowej nr 3 w Chojnicach. Młody chojniczanin zapracował na wyróżnienie imponującą średnią ocen 5,72 oraz udziałem w olimpiadach, przede wszystkim matematycznych. Zapytany o przepis na taki sukces, wskazuje na konsekwencję.
To rezultat całorocznego wysiłku i czasu poświęconego na naukę. Trzeba po prostu pracować systematycznie i dawać z siebie wszystko, ponieważ takie wyróżnienie to ogromny zaszczyt – podkreśla laureat.
Reklama
Z siłowni i olimpiad do nowego liceum
Matematyka to zdecydowanie najsilniejsza strona Antoniego, choć jak sam przyznaje, z naukami humanistycznymi również radzi sobie dobrze.
Matematyka jest moim ulubionym przedmiotem. Najszybciej ją przyswajam, a duże znaczenie mają tu także korepetycje i wsparcie ze strony nauczycieli – zaznacza absolwent "trójki".
Kolejnym krokiem w jego edukacji będzie nauka w II LO na profilu matematyczno-fizycznym. Poza nauką nastolatek dba również o sprawność fizyczną.
Rozwój fizyczny jest bardzo ważny. Nie można ograniczać się wyłącznie do książek, trzeba realizować własne pasje – uważa Antoni.
Reklama
Dzień przed uroczystą sesją w ratuszu młodego filozofa sportu spotkał jednak nieszczęśliwy wypadek. Wracając z treningu, doznał urazu.
Wczoraj wracałem z siłowni i moja ręka ześlizgnęła się z kierownicy roweru. Straciłem równowagę, upadłem i złamałem rękę – relacjonuje.
Kontuzja i założony gips utrudnią wakacyjne plany, ale chłopak nie zamierza rezygnować z wyjazdu. Choć musiał zweryfikować formę wypoczynku, jedzie na zaplanowany obóz, gdzie zamierza spędzać czas aktywnie, odpowiednio oszczędzając rekrutującą się do zdrowia rękę.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze