Reklama

Kto nie dorósł do bycia radnym?

16/06/2011 09:24

Radni z PiS uznali, że nie mają zastrzeżeń do wykonania budżetu za zeszły rok, ale nie zagłosują za absolutorium ze względów politycznych. Na sesji zrobiło się gorąco, kiedy Edward Gabryś powiedział do Rafała Mieleckiego, że ten chyba nie dorósł do bycia radnym.

Radni z PiS uznali, że nie mają zastrzeżeń do wykonania budżetu za zeszły rok, ale nie zagłosują za absolutorium ze względów politycznych. Na sesji zrobiło się gorąco, kiedy Edward Gabryś powiedział do Rafała Mieleckiego, że ten chyba nie dorósł do bycia radnym.

 

Pewnie dyskusji nad udzieleniem burmistrzowi Arseniuszowi Finsterowi absolutorium za wykonanie budżetu w 2010 roku by nie było, gdyby radni PiS i Krzysztof Haliżak nie stwierdzili, że wstrzymają się od głosu.

Polityka zaważyła

– Powiedzcie, co źle zrobiłem. Dlaczego wykonanie budżetu za zeszły rok wam nie odpowiada? – mówił do radnych opozycji burmistrz Arseniusz Finster. – Pod względem formalno-prawnym nie mamy ubiegłorocznemu budżetowi nic do zarzucenia. Nie uczestniczyliśmy jednak w decydowaniu o nim. Dlatego też z politycznych względów się wstrzymamy – uzasadniał decyzję klubu PiS Bartosz Bluma. Radny mówił, że trudno im decydować o wykonaniu planu finansowego, skoro w zeszłym roku pracowali jako radni zaledwie kilka dni. – Burmistrz zrobił wiele dobrego, ale nie pochwalamy na przykład inwestycji w basztę Janusza Trzebiatowskiego, przeciągającego się wykonania boiska przy Rzepakowej czy wysokiego zadłużenia miasta – dodawał Bartosz Bluma.

Reklama

Polityka z dala

Również do rosnącego zadłużenia miał pretensje Krzysztof Haliżak. Z kolei Andrzej Mielke z Chrześcijańskiego Ruchu Samorządowego uznał, że poprze absolutorium, ale dodał, że w mieście jest potrzebna dyskusja nad zadłużeniem. W pewnym momencie na sesji zawrzało. Radny Antoni Szlanga stwierdził, że jest urażony, że formalnie PiS pasuje wykonanie budżetu, ale politycznie nie. – Ja też jako radny pracowałem nad tym budżetem – mówił. Po nim głos zabrał przewodniczący komisji rewizyjnej Edward Gabryś. – Nie chciałem zabierać głosu, ale jestem zmuszony. Radny Mielecki na komisji głosował za absolutorium, na sesji się wstrzymuje. Czy pan, panie radny rozumie, co to jest głosowanie? Czy nie dorósł pan do bycia radnym... – dalsze przemówienie uciął Gabrysiowi przewodniczący Mirosław Janowski. – Nie pan decyduje o tym, czy dorosłem do pełnienia tej funkcji – ripostował Rafał Mielecki. Ostatecznie 17 radnych głosowało za absolutorium.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości