Radni Rady Miejskiej Chojnic na dzisiejszej sesji przegłosowali najpierw projekt uchwały w sprawie uchwalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Chojnice, a w kolejnym punkcie uchwałę w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu przy ulicy Derdowskiego.
- Uchwały mają wady prawne – mówił w trakcie dyskusji na sesji radny Zdzisław Januszewski.
Radny przytaczał argumenty zbliżone do tych zawartych w apelu Inicjatywy Mieszkańców „Chojnice 2025/2075 dla Ochrony Lasku Miejskiego, Doliny Strugi Jarcewskiej i Jarcewskiej Alei Drzew”. W apelu tym mowa jest między innymi o tym, że podjęcie uchwały wpłynie negatywnie na wizerunek Chojnic i stan środowiska. Autorzy apelu zaznaczają, że ich zdaniem w studium brak jest prognozy oddziaływania na środowisko i opracowania ekofizjograficznego, a miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie spełnia wymogów ustawy z dnia 3.10.2008 roku o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie i o udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.
- Nie wykluczam zwrócenia się do wojewody – mówił radny Bartosz Bluma. Radny zapowiedział, że zwróci się z interwencją do organu badającego zgodność uchwał rad miejskich z prawem.
Burmistrz Arseniusz Finster bronił projektów uchwał. Zapewniał, że nie ma mowy o „wielkim przemyśle” na Derdowskiego. Burmistrz wskazywał też, że Andrzej Skiba, który zabiegał o zmianę planu miejscowego, mieszka w pobliżu swojej firmy i tym samym nie jest w jego interesie, by na tym terenie powstawało coś, co będzie uciążliwe w mieszkaniu przy Derdowskiego.
Uchwałę poparło dziesięciu radnych, sześciu było przeciw a dwóch radnych wstrzymało się od głosu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze