Klub radnych Prawa i Sprawiedliwości złożył formalny wniosek o nadanie imienia Romana Dmowskiego rondu u zbiegu ulic Gdańskiej i Obrońców Chojnic. Argumentowano to chęcią uhonorowania jednego z Ojców Niepodległości – sygnatariusza Traktatu Wersalskiego, publicysty i polityka, który – jak napisano – „tworzy symboliczny panteon twórców niepodległej Polski obok Józefa Piłsudskiego, Ignacego Paderewskiego czy Wincentego Witosa”.
Wniosek w imieniu klubu złożył radny Krzysztof Pestka, przewodniczący klubu PiS.
– Nadanie imienia Dmowskiego przestrzeni publicznej w Chojnicach byłoby formą uporządkowania polityki pamięci i wyrazem szacunku dla działań dyplomatycznych, które umożliwiły uznanie Polski po 123 latach zaborów – argumentowali radni.
Sprawą zajął się Zespół ds. Nazewnictwa i Upamiętniania działający przy burmistrzu Chojnic. W głosowaniu 11 członków zespołu opowiedziało się przeciw nadaniu rondu imienia Romana Dmowskiego. Jedyną osobą, która się wstrzymała, była radna PiS Magdalena Kamińska.
Podczas posiedzenia wybrzmiały krytyczne głosy, dotyczące postawy i poglądów Dmowskiego. Przemysław Zientkowski przytoczył fragmenty wypowiedzi polityka, w których Dmowski w sposób jednoznacznie wrogi wypowiadał się o Żydach i kobietach.
– Dla żywiołu żydowskiego nie ma miejsca pośród nas – cytował Zientkowski.
Wiceburmistrz Adam Kopczyński odniósł się do stosunku Dmowskiego do Kaszubów:
– Traktował ich instrumentalnie. Uważał, że są bardziej Niemcami niż Polakami. Chojnice leżą na skraju kaszubszczyzny i my staramy się dbać o naszą tożsamość regionalną.
Reklama
Z kolei Bogdan Kuffel zaznaczył:
– Jestem za upamiętnianiem osób związanych z Chojnicami. Dmowski był politykiem o zasięgu ogólnopolskim, a nawet międzynarodowym, ale nie miał żadnych związków z naszym miastem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze